Wielka pożyczka dla Ukrainy i niespodziewany alarm. Nie będzie gwarancji?

Christine Lagarde, prezes Europejskiego Banku Centralnego, niedługo przed czwartkową decyzją UE ws. finansowania Ukrainy, wyraziła wątpliwości dotyczące planowanej pożyczki dla Kijowa. Podkreśliła, że instytucje unijne muszą działać zgodnie z prawem, a ECB nie będzie wspierać mechanizmów naruszających postanowienia traktatowe - podaje Politico.

Christine Lagard, szefowa Europejskiego Banku CentralnegoChristine Lagard, szefowa Europejskiego Banku Centralnego
Źródło zdjęć: © Bloomberg via Getty Images | Alex Kraus
Piotr Bera

W czwartek prezes Europejskiego Banku Centralnego, Christine Lagarde, podczas konferencji prasowej we Frankfurcie apelowała o zachowanie zgodności z prawem w kontekście planowanej pożyczki dla Ukrainy. Wyraziła wiarę, że unijni liderzy wypracują legalne rozwiązanie pozwalające na wsparcie Kijowa, jednocześnie zastrzegając, że ECB nie będzie angażować się w mechanizmy łamiące art. 123 Traktatu.

Artykuł 123 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej stanowi, że ECB nie może bezpośrednio finansować wydatków publicznych poprzez drukowanie pieniędzy. To właśnie ta kwestia budzi wątpliwości w kontekście pożyczki dla Ukrainy, którą unijni liderzy zamierzali zabezpieczyć za pomocą zamrożonych rosyjskich aktywów. Belgia, obawiając się odpowiedzialności prawnej, również wstrzymuje się z poparciem dla tego rozwiązania.

Wychował geniuszy Open AI. Mówi ostro o polonistach

Lagarde stanowczo odrzuciła możliwość zaangażowania ECB w formie gwarancji dla pożyczki. - Nie można ode mnie oczekiwać, że zatwierdzę mechanizm, który oznaczałby finansowanie monetarne - podkreśliła. Również ostrzegła przed ryzykiem związanym z oczekiwaniem, że ECB podejmie działania niezgodne z prawem wspólnotowym.

Jest pożyczka dla Ukrainy

- Dzisiaj zatwierdziliśmy decyzję o udzieleniu Ukrainie 90 miliardów euro na kolejne dwa lata. W trybie pilnym udzielimy pożyczki wspieranej przez budżet UE. Pozwoli to na zaspokojenie pilnych potrzeb finansowych Ukrainy, a Ukraina spłaci tę pożyczkę dopiero po tym, jak Rosja wypłaci reparacje w formie aktywów na jej spłatę - powiedział Costa po zakończonym w nocy z czwartku na piątek (18/19 grudnia) szczycie.

Costa zapowiedział, że Komisja Europejska będzie kontynuować prace nad pożyczką reparacyjną na podstawie unieruchomionych rosyjskich aktywów.

Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl