- Był Kodak, z rynku europejskiego Nokia, i wielu liderów, którzy byli (ze swoimi pomysłami i produktami - przyp. red.) albo za wcześnie, albo popełniono mnóstwo błędów związanych z niezastanawianiem się, jak to będzie wyglądało nawet w krótkim terminie, w perspektywie dekady - mówił w programie "Horyzonty" w serwisie YouTube Grzegorz Zalewski z Domu Maklerskiego BOŚ. - Takim świetnym przykładem, a zarazem przykładem pewnego obudzenia się czy wzrostu po głębokim kryzysie, jest Microsoft. Zanim telefony komórkowe stały się tak powszechne w użyciu i zanim wszedł Android, iOS i inne systemy operacyjne, to był taki moment w historii technologii i nas, jako użytkowników, gdy się mówiło: wszyscy korzystają Windowsa, nie wyobrażamy sobie świata bez Windowsa. I nagle Android zabija to i był taki moment w historii Microsoftu, gdzie oni się pogubili. Później to nadrobili innymi usługami, tym rozwojem infrastruktury chmurowej, ale był ten problem - wspominał. - Inna spółka - Lego. Lego było na krawędzi bankructwa. Mój syn kupował taką serię Bionicle. I mówiło się o tej serii, że ona rozłożyła Lego, że to był tak nieudany produkt, że firma, która miała kłopoty, nie przetrwa. Dwa, trzy lata później - nowy zarząd i poszli w to, co widzimy teraz, czyli we franczyzy - tłumaczył.