Włamanie na telefony Trumpa i Vance'a. Stoją za tym chińscy hakerzy

Chińscy hakerzy włamali się do telefonów republikańskich kandydatów na prezydenta i wiceprezydenta USA, Donalda Trumpa i J.D. Vance'a - poinformował w piątek dziennik "The New York Times". Z informacji uzyskanych przez gazetę nie wiadomo, czy z urządzeń wykradziono poufne dane.

NEW YORK, NEW YORK - SEPTEMBER 11: Republican presidential nominee, former U.S. President Donald Trump and Republican vice presidential nominee, U.S. Sen. J.D. Vance (R-OH) joined family and friends at Ground Zero honoring the lives of those lost on the 23rd anniversary of the terror attacks of September 11, 2001, at the World Trade Center on September 11, 2024 in New York City. Trump was making the visit to the site of terror attacks that killed nearly 3,000 people. (Photo by Michael M. Santiago/Getty Images)Donald Trump oraz J.D. Vance
Źródło zdjęć: © GETTY | Michael M. Santiago

Sztab Trumpa został poinformowany w tym tygodniu, że on i Vance znaleźli się w grupie osób, których urządzenia zostały zaatakowane poprzez zinfiltrowanie systemu operatora sieci komórkowej Verizon - przekazał "NYT".

Dziennik zaznaczył, że niektóre z zaatakowanych urządzeń należą do osób w administracji prezydenta USA Joego Bidena.

Chińska infiltracja

Wcześniej w tym roku służby amerykańskie zidentyfikowały grupę hakerską powiązaną z Chinami, zwaną Salt Typhoon, która działała wewnątrz krajowych systemów sieci komórkowej.

Jednak dopiero teraz śledczy odkryli, że atakowane były konkretne numery telefonów - opisała gazeta.

Doniesienia o chińskiej infiltracji budzą wiele obaw ze względu na wybory prezydenckie, które odbędą się już 5 listopada.

W trakcie tej kampanii obóz byłego prezydenta Trumpa był już na celowniku irańskich hakerów, którzy poprzez wysłanie fałszywych maili próbowali uzyskać dostęp do zawartości komputerów Republikanów.

Wybrane dla Ciebie