Właściciel luksusowych domów towarowych na krawędzi
Saks Global złożył wniosek o ochronę przed bankructwem zaledwie rok po spektakularnym połączeniu trzech ikon amerykańskiej mody luksusowej: Saks Fifth Avenue, Bergdorf Goodman i Neiman Marcus. Upadłość jednego z największych graczy rynku detalicznego od czasu pandemii COVID-19 wywołała pytania o przyszłość luksusowego handlu w USA - informuje "The Guardian".
Spółka poinformowała jednak, że jej sklepy pozostaną na razie otwarte. Udało się to dzięki pakietowi finansowemu o wartości 1,75 mld dolarów oraz zmianom w zarządzie. Nowym dyrektorem generalnym zostanie Geoffroy van Raemdonck, były szef Neiman Marcus, który zastąpi Richarda Bakera – twórcę strategii przejęcia i konsolidacji marek pod szyldem Saks Global - informuje "The Guardian".
Problemy giganta
Z dokumentów złożonych w amerykańskim sądzie upadłościowym w Houston wynika, że sam detaliczny segment Saks Fifth Avenue wykazywał aktywa i zobowiązania w przedziale od 1 do 10 mld dolarów. Postępowanie upadłościowe ma umożliwić restrukturyzację zadłużenia lub ewentualną sprzedaż firmy nowemu właścicielowi. Brak porozumienia z wierzycielami mógłby oznaczać likwidację części biznesu.
"NATO się nie rozpadnie". Ekspert o zakusach Trumpa ws. Grenlandii
Problemy Saks Global narastały od czasu pandemii. Spółka wskazuje na rosnącą konkurencję ze strony handlu internetowego oraz zmianę strategii samych marek luksusowych, które coraz częściej sprzedają produkty bezpośrednio w swoich własnych sklepach i kanałach online.
Zastrzyk gotówki od inwestorów
Kluczowym elementem planu ratunkowego jest nowe finansowanie. Jak podała spółka, zapewnia ono natychmiastowy dostęp do 1 mld dolarów w formie pożyczki udzielonej przez grupę inwestorów. Wcześniej agencja Reuters informowała, że finansowaniem zarządzają m.in. Pentwater Capital Management oraz Bracebridge Capital.
Dodatkowo Saks Global uzyska dostęp do 240 mln dolarów w ramach pożyczki zabezpieczonej aktywami. Po zakończeniu postępowania - planowanym jeszcze na ten rok – spółka ma otrzymać kolejne 500 mln dolarów finansowania od inwestorów.
Dokumenty sądowe pokazują skalę problemów. Wśród niezabezpieczonych wierzycieli znalazły się czołowe domy mody. Na liście znalazł się także największy na świecie konglomerat luksusowy – LVMH – z należnościami rzędu 26 mln dolarów.