Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Damian Słomski
Damian Słomski
|
aktualizacja

Wolne miejsca pracy. Sprawdziliśmy, gdzie i w jakich branżach szukają pracowników

51
Podziel się:

Budowlańcy, operatorzy maszyn i pracownicy przemysłowi mają największe branie na rynku pracy. GUS odnotowuje ponad 150 tys. wolnych miejsc pracy. Niestety ekonomiści zauważają, że słabnie popyt na pracowników.

Wolne miejsca pracy czekają m.in. na operatorów maszyn.
Wolne miejsca pracy czekają m.in. na operatorów maszyn. (PAP, Marcin Bielecki)

Bezrobocie w Polsce jest na rekordowo niskim poziomie 5,2 proc. - podało niedawno Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Z perspektywy pracownika sytuacja jest bardzo dobra, ale najnowsze statystyki pokazują, że na rynku zachodzą pewne zmiany. Niekoniecznie korzystne.

- Badanie GUS wskazuje na osłabienie popytu na pracę w polskiej gospodarce. Liczba wakatów spada już od dwóch kwartałów - komentują ekonomiści PKO BP. Odnoszą się do raportu GUS poświęconemu popytowi na pracę w Polsce.

Z opracowania wynika, że w drugim kwartale liczba wolnych miejsc pracy była o prawie 8 proc. niższa niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Do tego liczba wolnych nowo utworzonych miejsc pracy spadła o 26 proc., podczas gdy ogółem pracodawcy utworzyli ich o 12,6 proc. mniej.

Zobacz także: Obejrzyj: Tauron kupił 5 farm wiatrowych. Koncern podwoił swoją moc z wiatru

- Dane sugerują, że spadkowi zapotrzebowania na pracowników towarzyszą utrzymujące się problemy z zapełnieniem wolnych stanowisk - zauważają eksperci PKO BP.

Jakie branże szukają pracowników?

GUS wylicza, że na koniec czerwca przedsiębiorcy zgłosili 151,8 tys. wolnych miejsc pracy. Około 88 proc. przypadało na prywatne firmy. Prawie połowa (44,3 proc.) na duże spółki - powyżej 49 osób. Wolnymi wakatami dysponowało 52 tys. firm, co stanowi 6,7 proc. wszystkich przedsiębiorstw.

Najbardziej w ofertach mogą przebierać robotnicy przemysłowi i rzemieślnicy. Wiele wolnych miejsc pracy czeka też na operatorów maszyn. Ogółem w cenie są specjaliści. Zdecydowanie najsłabiej wygląda oferta dla pracowników biurowych czy przedstawicieli władz publicznych, a nawet wyższych urzędników i kierowników.

Pod względem liczby wolnych miejsc pracy konkurencję dystansują budownictwo, handel, naprawa pojazdów i przetwórstwo przemysłowe. GUS odnotowuje tam od 25 do 35 tys. wakatów. Wiele mówi się o braku informatyków na rynku. Statystyki pokazują jednak, że zgłoszonych wolnych miejsc pracy dla nich jest znacznie mniej.

Śladowa liczba wakatów jest w działalności związanej z kulturą. Stosunkowo niewielki popyt na pracowników jest przy obsłudze rynku nieruchomości, a także w finansach i ubezpieczeniach.

Przemysł i budownictwo nie tylko ma dużo wolnych miejsc pracy do obsadzenia, ale i stosunkowo dobrze płatnych. Najnowsze statystyki GUS za lipiec pokazują, że przeciętne wynagrodzenie w średnich i dużych firmach z obu branż kształtuje się na poziomie 5200-5300 zł brutto. Statystycznie najwięcej płaci się w górnictwie i firmach wydobywczych (8637 zł brutto).

Równie dobrze w statystykach GUS wypada jeszcze tylko kategoria firm nazwana "informacja i komunikacja", do której zaliczają się m.in. firmy informatyczne, telekomunikacyjne, media itp.

Poniżej średniej wynagradza się w handlu czy transporcie (odpowiednio 4816 i 4543 zł brutto). Na zdecydowanie najmniejsze wynagrodzenie mogą liczyć pracownicy w gastronomii i hotelarstwie, a także w administracji i podobnej "działalności wspierającej". Mowa o około 3800 zł brutto.

Geografia ma znaczenie

Gdzie jest najwięcej wolnych miejsc pracy? Tradycyjnie w największych miastach, z Warszawą na czele. Na koniec czerwca z województwa mazowieckiego pochodziło blisko 25 proc. wszystkich zgłoszonych wolnych miejsc pracy (prawie 37,5 tys.). Około połowę mniej ofert zgłosiły firmy ze Śląska (19,6 tys.) i Małopolski (16,4 tys.). Na szarym końcu znalazły się województwa" opolskie (2,4 tys.) i świętokrzyskie (2,6 tys.).

Co ciekawe, pod względem liczby wolnych miejsc pracy w relacji do łącznej liczby miejsc pracy w regionie, najlepsza sytuacja jest w województwie pomorskim.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(51)
Ja
3 lata temu
Jestem z rocznika 86- pierwszy który poszedł do gimnazjum. Jak skończyliśmy studia to nam mówili że 2 lata będziemy pracy szukać bo 18%bezrobocia było. Teraz mam fajną pracę za biurkiem i dobrą wypłatę. Jestem zadowolony. Nigdy wszyscy zadowoleni jednak nie będą. Jeżeli ktoś pracuje fizycznie to nie może zarabiać! Prawo natury- albo Ty jesz albo ciebie jedzą. Jak szanować kogoś kto sam siebie nie szanuje. Nawet fabryki wprowadziły inne godziny pracy biura żeby się z produkcją nie spotkali.
Wedlug wp.de
3 lata temu
Sciagac hindusow sciagac z 400 milionow na start
ona
3 lata temu
Jakoś dla kobiet powyżej 45 r.ż.pracy zbytnio nie ma,nawet dla tych pań po studiach.
Twój nick
3 lata temu
Fajnie, niech ten gość co pisze takie artykuły bierze się za pisanie książek. Normalnie LEM się przy nim to amator. Ogłoszenia o pracę są wynikiem rotacji i wiedzy o tym że połowa zatrudnionych u ogłoszeniodawcy szuka nowej roboty - a tu wszędzie to samo naiwni głupcy.
Piotr 34
3 lata temu
Niema sprawy 8g 5dnibwctygodniu umowa o prace i prosze o godna place na dzis od 3000 zl do reki na start po miesiacu pracy 3500 zl do reki
...
Następna strona