Obowiązek meldunkowy był martwy. Teraz temat wraca. Mogą posypać się kary

Wracają kary za zaniedbanie obowiązku meldunkowego. Zgodnie z nowelizacją Kodeksu wykroczeń, osoby, które go nie dopełnią, będą podlegały karze ograniczenia wolności, grzywny lub karze nagany - informuje "Fakt".

Wraca stary przepis. Mogą posypać się karyWraca stary przepis. Mogą posypać się kary
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Magda Żugier

Usankcjonowanie obowiązku meldunkowego w Polsce, który wprowadzono na mocy nowelizacji Kodeksu wykroczeń, wywołał wiele kontrowersji i niepewności. Zgodnie z nowymi przepisami, osoby, które zaniedbają obowiązek zameldowania, będą podlegały karze ograniczenia wolności, grzywny lub karze nagany. Powód przywrócenia sankcji jest związany z problemami administracyjnymi, jakie występowały, gdy obowiązek meldunkowy został uchylony - podaje "Fakt".

Brak obowiązku skutkował trudnościami w egzekwowaniu należności od dłużników przez samorządy, które nie miały aktualnych danych meldunkowych. Śląski Związek Gmin i Powiatów zwrócił uwagę na negatywne konsekwencje braku sankcji, co spowodowało przywrócenie kar.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Od pracy na budowie do własnego imperium - tak buduje swoją pozycję. Dariusz Grzeszczak Biznes Klasa

Kara zależy od zarobków

Obowiązek meldunkowy dotyczy nie tylko obywateli polskich, ale także cudzoziemców przebywających w Polsce. Celem przepisów jest utrzymanie porządku administracyjnego i umożliwienie skutecznej egzekucji należności. Nowe przepisy przewidują również różnorodne sposoby meldowania, w tym możliwość załatwienia sprawy online, co upraszcza proces - czytamy.

Warto pamiętać, że najemcy mieszkań powinni szczególnie zwrócić uwagę na nowe regulacje, gdyż to właśnie oni często zaniedbują obowiązek meldunkowy. Grzywna, której wysokość jest uzależniona od zarobków osoby, może być bardzo wysoka, szczególnie w przypadku osób o wysokich dochodach. Zatem przed wejściem w życie nowych, surowych kar, warto zaktualizować swój stan meldunkowy, aby uniknąć nieprzyjemnych konsekwencji - podkreśla "Fakt".

Wybrane dla Ciebie