Wraca widmo 8 zł za litr diesla. Pakiet "CPN" nie zatrzyma podwyżek cen paliw
Choć w tym tygodniu kierowcy odetchnęli z ulgą, gdy ceny benzyny i oleju napędowego na stacjach spadły średnio o ponad 1 zł na litrze, to nie koniec podwyżek na rynku paliw. Prognozy na poświąteczny tydzień pokazują, że średnia cena diesla znów zbliży się – a być może i przekroczy – poziom 8 zł za litr.
Już po świętach średnia cena oleju napędowego na stacjach paliw może wrócić w okolice 7,85-7,97 zł za litr – wynika z najnowszej prognozy e-petrol.pl. Analitycy rynku paliw spodziewają się, że cena benzyny Pb95 zanotuje nieznaczny wzrost – do poziomu 6,18-6,27 zł za litr.
Benzyna Pb98 ma z kolei kosztować od 6,79 do 6,89 zł za litr, a autogaz LPG – od 3,68 do 3,79 zł za litr. Podobny obraz wyłania się z prognozy firmy Reflex.
"Duży wzrost cen ropy naftowej i produktów naftowych (głównie diesla), jaki obserwujemy po czwartkowym orędziu prezydenta USA może wywindować maksymalne ceny diesla w Polsce w przyszłym tygodniu ponownie powyżej poziomu 8 zł za litr" – pisze Rafał Zywert w ostatnim komentarzu.
"Obniżyli tylko na święta". Polacy komentują rządowe obniżki cen paliw
Jego zdaniem pierwszy wzrost maksymalnych cen diesla o około 9 gr. do 7,74 zł za litr może już nastąpić od najbliższej soboty, 4 kwietnia. W piątek w południe minister energii opublikował nowe obwieszczenie, które ustala ceny maksymalne od Wielkiej Soboty do wtorku po świętach włącznie. Zgodnie z nim litr benzyny Pb95 ma kosztować nie więcej niż 6,21 zł, benzyny Pb98 – 6,82 zł, a oleju napędowego – 7,87 zł.
Rządowa obniżka cen paliw nie dla LPG
E-petrol.pl przypomina, że efekty niższej akcyzy i stawki VAT oraz rządowych cen maksymalnych kierowcy po raz pierwszy odczuli w miniony wtorek. Ich efekty widać było już w opublikowanych w środę aktualnych danych o średnich cenach na stacjach:
- 6,16 zł za litr benzyny Pb95, czyli o 98 gr taniej niż tydzień wcześniej,
- 7,54 zł za litr diesla ON, tj. o 1,15 zł taniej.
W górę poszły tylko ceny autogazu LPG, który nie jest objęty pakietem "CPN – Ceny Paliw Niżej", do poziomu 3,69 zł za litr, a zatem o 5 gr więcej niż tydzień wcześniej.
Jak wynika z danych firmy Reflex, różnic w średnich cenach paliw między województwami, praktycznie nie ma za sprawą mechanizmu urzędowych cen maksymalnych na stacjach. Przy aktualnej średniej cenie diesla na poziomie 7,57 zł (Reflex i e-petrol.pl prowadzą monitoring paliw według własnej metodologii), rozstrzał między najdroższym i najtańszym województwem to 11 gr/l. Najdrożej tankują kierowcy w Świętokrzyskiem – 7,63 zł za litr, najtaniej zaś w Opolskiem – 7,52 zł za litr.
W przypadku benzyny Pb95 sytuacja wygląda podobnie. Przy średniej cenie 6,19 zł na poziomie kraju, różnica między najdroższym i najtańszym województwem to 10 gr na litrze. W Opolskiem kierowcy tankują najtaniej – 6,12 zł za litr, w Śląskiem najdrożej – 6,22 zł za litr.
Droższe tankowanie na Wielkanoc
Mimo obniżki, tegoroczne święta wielkanocne będą droższe dla kierowców tankujących benzynę i dużo droższe dla tankujących diesla. "Dla przypomnienia w okresie Wielkanocy 2025 r. średnia cena benzyny Pb95 wynosiła 5,92 zł za litr, diesla 6,00 zł za litr a autogazu 3,08 zł za litr" – dodaje Rafał Zywert.
Przypomina, że z drugiej strony ceny benzyny w Polsce są aktualnie drugimi najniższymi w UE (po Malcie). Jeśli chodzi o olej napędowy Polska ma aktualnie siódme najniższe ceny tego paliwa w UE. Na dzień 30 marca średnia cena benzyny Pb95 w UE to 7,66 zł (1,79 EUR/l), a diesla 8,57 zł/l (2 EUR/l). To z tego dnia są dane, które co czwartek publikuje Komisja Europejska. Nie odzwierciedlają więc one efektu rządowej obniżki cen paliw w Polsce.
"Po obniżce akcyzy nie ma już śladu". Diesel drożeje w hurcie
Jednak pakiet "CPN", choć spowodował gwałtowny spadek cen paliw na stacjach, nie jest w stanie zatrzymać dalszych podwyżek.
"W hurtowych cennikach producentów paliw w ostatnich dniach przeważały podwyżki. W przypadku benzyn skala zmian nie jest jeszcze duża i aktualna średnia cena 95-oktanowej odmiany tego paliwa, która wynosi dzisiaj 5449,80 zł/metr sześcienny, dzięki obniżonej stawce akcyzy jest wyraźnie niższa niż w ostatni piątek. Różnica wynosi 161 złotych" – ocenia Grzegorz Maziak z e-petrol.pl w piątkowym komentarzu.
"Gorzej sytuacja wygląda dla oleju napędowego. Tu po obniżce akcyzy nie ma już śladu, a dzisiejsza średnia cena diesla w rafineriach, która wynosi 6987,80 zł/metr sześcienny, jest już o 118 złotych wyższa niż w ubiegły piątek" – dodaje ekspert.
"Rządowa interwencja na rynku paliw ma ulżyć tankującym, ale bez poprawy sytuacji bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie wysokie ceny mogą szybko wrócić na stacje paliw" - ostrzega Maziak.
"Krótkotrwały oddech", ale nie koniec podwyżek
Już po ogłoszeniu planu wprowadzenia pakietu "CPN", eksperci rynku paliw zwracali uwagę, że nie zatrzyma on dalszych podwyżek, jeśli ceny ropy naftowej i gotowych produktów paliwowych będą dalej rosnąć. Rządowa obniżka cen paliw na stacjach może być tylko "krótkotrwałym oddechem".
"Wiele autorytetów zajmujących się rynkiem ropy naftowej twierdzi, że utrzymanie blokady cieśniny przez cały kwiecień spowoduje wzrost cen ropy do poziomu 150–180 dol. za baryłkę. Taki poziom oznacza, nawet po wprowadzeniu CPN, że ceny na stacjach sięgną poziomów dwucyfrowych. Będzie to, dzięki pakietowi, być może 10 złotych, a nie 11,5 za litr, ale mówimy o takich poziomach" – pisał Dawid Czopek, ekspert rynku paliw, dla money.pl.
Marcin Walków, dziennikarz i wydawca money.pl