Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
inflacja
30.04.2020 10:30

Wstępny szacunek GUS. Inflacja w kwietniu wyniosła 3,4 proc.

W kwietniu ceny towarów i usług konsumpcyjnych były średnio o 3,4 proc. wyższe niż rok wcześniej - wynika z podanego w czwartek wstępnego szacunku Głównego Urzędu Statystycznego. Dokładnie taki wzrost cen prognozowali ekonomiści.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Pixabay)
Inflacja w kwietniu wyniosła 3,4 proc. rok do roku

Ceny dóbr i usług były w kwietniu o 3,4 proc. wyższe niż rok temu, a w stosunku do poprzedniego miesiąca utrzymały się na tym samym poziomie. Jest to jednak szacunek wstępny. Na szczegółowe dane za kwiecień musimy poczekać do połowy maja.

Ceny żywności i napojów bezalkoholowych były w kwietniu o 7,4 proc. wyższe niż rok wcześniej. Z kolej wyraźnie, aż o 18,8 proc., spadły ceny paliw do prywatnych środków transportu.

- Pandemia i wszystkie ograniczenia w gospodarce, jakie zostały wprowadzone, nie przyczyniły się póki co do gwałtownego hamowania cen towarów i usług. To, jak się wydaje, potwierdza tezę, że w tym roku wskaźnik CPI średniorocznie wyniesie około 3.0 proc., a ze zjawiskami deflacyjnymi, poza transportem, możemy mieć do czynienia w jeszcze jednej, może dwóch kategoriach. W mojej opinii będzie to "odzież i obuwie” oraz "rekreacja i kultura” - ocenia Monika Kurtek, główny ekonomista Banku Pocztowego.

Obejrzyj i dowiedz się, jak chronić się przed koronawirusem

Po miesięcznej przerwie, GUS wznowił w czwartek publikację szybkiego szacunku inflacji. Przerwa spowodowana była epidemią koronawirusa i wprowadzonymi w związku z tym ograniczeniami, które utrudniały zbieranie danych na temat wzrostu cen. Statystykom trudno było zbierać dane, gdy nie mogli pójść do sklepu.

Zwykle GUS publikuje szczegółowe informacje o inflacji w połowie miesiąca, kilkanaście dni wcześniej przekazywany jest tak zwany szybki szacunek.

Od początku tego roku inflacja w ujęciu rocznym utrzymuje się powyżej 4 proc. W styczniu było to 4,4 proc, a w lutym 4,7 proc. Inflacja nie odpuszczała także w pierwszej fazie walki z epidemią - w marcu ceny były o 4,6 proc wyższe niż rok wcześniej. Kwiecień był natomiast pierwszym miesiącem, w którym przez cały okres obowiązywały ograniczenia związane z epidemią koronawirusa.

Ekonomiści są zdania, że w kolejnych miesiącach wzrost cen spowolni. Zdaniem analityków ING Banku Śląskiego, nie należy obawiać się wzrostu cen, bo przeważy "dezinflacyjny wpływ recesji”, a w IV kwartale 2020 roku inflacja wyniesie średnio 2,2 proc.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Masz newsa, zdjęcie, filmik? Wyślij go nam na #dziejesie

Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
30-04-2020

LudzieIle trzeba zjeść śniegu by popierać i głosować na PiS i Dudę Art. 127. Prezydent Rzeczypospolitej jest wybierany przez Naród w wyborach powszechnych, … Czytaj całość

30-04-2020

Twój nickJest gorzej skoro GUS nie zamachlował tych danych

30-04-2020

FHnawet obecnie po dużych podwyżkach, żywność jest tańsza, niż była za rządów PO-PSL

Rozwiń komentarze (27)