Wybuch w Bejrucie. Izrael oferuje Libanowi pomoc

Izrael zaoferował Libanowi pomoc humanitarną po tym, jak wybuch w porcie w Bejrucie zniszczył znaczną część miasta, zabijając dziesiątki osób i raniąc tysiące. Państwa nie utrzymują stosunków dyplomatycznych, a Liban odmawia uznania państwa Izrael.

Wybuch w BejrucieWybuch w Bejrucie. Fala uderzeniowa zniszczyła znaczną część miasta
Źródło zdjęć: © PAP/EPA | PAP/EPA/WAEL HAMZEH, WAEL HAMZEH
Agata Kalińska

Potężny wybuch wstrząsnął stolicą Libanu we wtorek. Doszło do niego w porcie, prawdopodobnie z powodu pożaru składowanych tam materiałów wybuchowych. Gigantyczna fala uderzeniowa przeszła przez miasto, powodując niewyobrażalne zniszczenia. Co najmniej 100 nie żyje, kilka tysięcy jest rannych.

W pierwszych godzinach bo wybuchu pojawiały się spekulacje, że wybuch to konsekwencja ataku. Te się jednak nie potwierdziły.

Bejrut. Potężna eksplozja w centrum miasta, dym unosi się z wielu kilometrów

Pomoc dla Bejrutu pojawiła się za to z niespodziewanej strony. Pomoc humanitarną zaoferował sąsiedni Izrael, który nie utrzymuje z Libanem stosunków dyplomatycznych, a oba kraje wciąż nie uregulowały spraw związanych z dzielącą je granicą.

"Dzielimy ból Libańczyków i szczerze oferowujemy naszą pomoc w tym trudnym czasie” - napisał na Twitterze prezydent Izraela Reuven Rivlin.

"Izrael zwrócił się do Libanu za pośrednictwem międzynarodowej obrony i kanałów dyplomatycznych, aby zaoferować libańskiemu rządowi medyczną pomoc humanitarną” - czytamy w oświadczeniu izraelskiego ministrów obrony i spraw zagranicznych. Jak podaje izraelska gazeta Haaretz, roku mediatorów w tej sprawie podjęła się Francja i siły pokojowe ONZ w Libanie.

Wybrane dla Ciebie