Wydawcy mediów składają skargę na Google do Komisji Europejskiej

Funkcja AI Overviews w wyszukiwarce Google stała się przedmiotem skargi złożonej przez wydawców do Komisji Europejskiej. Chodzi o generowane przez sztuczną inteligencję podsumowania, które pojawiają się pod linkami do stron internetowych w ponad 100 krajach. Wydawcy zarzucają Google'owi nadużywanie dominującej pozycji rynkowej i wykorzystywanie ich treści bez odpowiedniej rekompensaty, co prowadzi do spadku ruchu na ich stronach.

Wydawcy przeciwni polityce GoogleWydawcy przeciwni polityce Google
Źródło zdjęć: © Pexels
Robert Kędzierski

Independent Publishers Alliance w skardze z 30 czerwca twierdzi, że podstawowa usługa wyszukiwarki Google wykorzystuje treści internetowe do tworzenia przeglądów AI, co powoduje znaczne szkody dla wydawców, w tym spadek ruchu, czytelnictwa i utratę przychodów. Jak donosi Reuters, wydawcy podkreślają, że Google umieszcza swoje przeglądy AI na szczycie wyników wyszukiwania, prezentując podsumowania generowane z materiałów wydawców.

Szczególnie problematyczny jest fakt, że wydawcy korzystający z wyszukiwarki Google nie mają możliwości rezygnacji z przetwarzania ich materiałów do trenowania modelu językowego AI bez utraty widoczności w ogólnych wynikach wyszukiwania. To stawia ich w wyjątkowo trudnej sytuacji - albo godzą się na wykorzystywanie swoich treści, albo ryzykują całkowitą utratę widoczności online.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Polak buduje elektronikę dla gigantów i ostrzega: „Europa to technologiczny skansen” Rafał Bugyi

Dramatyczny spadek ruchu na stronach wydawców

Carly Steven, dyrektor ds. SEO i redakcyjnego handlu elektronicznego w Mail Online, ujawniła w maju alarmujące dane. Witryna odnotowuje drastyczny spadek współczynników klikalności z wyników wyszukiwania w przypadkach, gdy dostępne jest podsumowanie AI Overviews. Średni współczynnik klikalności spada o 56,1 proc. na komputerach stacjonarnych i 48,2 proc. na urządzeniach mobilnych.

Rosa Curling, dyrektor wykonawcza Foxglove, jednej z organizacji podpisanych pod skargą, stwierdziła, że dziennikarze i wydawcy stoją w obliczu tragicznej sytuacji. "Niezależne wiadomości stoją w obliczu egzystencjalnego zagrożenia: przeglądów sztucznej inteligencji Google," powiedziała Curling w rozmowie z agencją Reuters. Dodała również, że "jest wystarczająco źle, że produkty Google AI kradną pracę dziennikarzy, nie płacąc za nią. Ale co gorsza, ta skradziona praca jest następnie wykorzystywana, aby dać Google przewagę nad tymi samymi organizacjami informacyjnymi, od których ją ukradli."

Sygnatariuszami skargi są również Movement for an Open Web, którego członkami są reklamodawcy i wydawcy cyfrowi, oraz brytyjska organizacja non-profit Foxglove Legal Community Interest Company. Autorzy skargi wzywają do wprowadzenia środków tymczasowych, które miałyby zapobiec poważnym, nieodwracalnym szkodom dla konkurencji i zapewnić dostęp do informacji.

Brytyjski Urząd ds. Konkurencji i Rynków potwierdził już otrzymanie skargi. W odpowiedzi na zarzuty, rzecznik Google broni się twierdząc, że firma każdego dnia wysyła miliardy kliknięć do stron internetowych wydawców. "Nowe doświadczenia związane ze sztuczną inteligencją w wyszukiwarce umożliwiają ludziom zadawanie jeszcze większej liczby pytań, co stwarza nowe możliwości odkrywania treści i firm," argumentuje przedstawiciel giganta technologicznego.

Google ma inne dane

Google kwestionuje również dane dotyczące spadku ruchu, twierdząc, że wiele twierdzeń opiera się na niekompletnych i zniekształconych danych. "Rzeczywistość jest taka, że witryny mogą zyskiwać i tracić ruch z różnych powodów, w tym sezonowego popytu, zainteresowań użytkowników i regularnych aktualizacji algorytmów wyszukiwania," wyjaśnił rzecznik Google.

Tymczasem Elizabeth Reid, wiceprezes Google i szefowa działu wyszukiwania, przedstawiła w majowym wpisie na blogu zupełnie inny obraz sytuacji. Określiła AI Overviews jako "jedną z najbardziej udanych premier w wyszukiwarce w ostatniej dekadzie", argumentując, że użytkownicy są "bardziej zadowoleni ze swoich wyników i częściej wyszukują". Według wewnętrznych danych Google z okresu od września do kwietnia, na największych rynkach firmy, takich jak USA i Indie, przeglądy AI "napędzają ponad 10 proc. wzrost wykorzystania Google" dla zapytań, które pokazują przeglądy AI.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Co z umowami handlowymi po wyroku ws. ceł Trumpa? Przedstawiciel USA zabiera głos
Co z umowami handlowymi po wyroku ws. ceł Trumpa? Przedstawiciel USA zabiera głos
Tajna umowa zbrojeniowa Iranu z Rosją. Ustalenia dziennikarzy
Tajna umowa zbrojeniowa Iranu z Rosją. Ustalenia dziennikarzy
KSeF w praktyce. Dla kogo jaka faktura?
KSeF w praktyce. Dla kogo jaka faktura?
To był rok podwyżek pensji. Od upadku PRL-u tylko trzy razy wzrosty były większe [OPINIA]
To był rok podwyżek pensji. Od upadku PRL-u tylko trzy razy wzrosty były większe [OPINIA]
Starcie gigantów budowlanych. W tle umowa na miliardy. Branża zabrała głos
Starcie gigantów budowlanych. W tle umowa na miliardy. Branża zabrała głos
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach