Miliony Polaków w potrzasku. Zmieniają decyzje w sprawie pieców

Wzrastające ceny energii i gazu powodują, że coraz więcej osób rezygnuje z planów wymiany kopciucha na nowoczesny piec - alarmuje branża. Wielu użytkowników, którzy się na to zdecydowali, czuje się teraz oszukanych.

reporter_baza_2022-09
25.09.2022 Ogrzewanie domu
fot Jacek Dominski/REPORTER
Jacek Dominski/REPORTERCoraz więcej osób rezygnuje z planów wymiany kopciucha na nowoczesny piec
Źródło zdjęć: © East News | Jacek Dominski/REPORTER

Ludzie coraz częściej wstrzymują się z wymianą źródła ogrzewania, bo boją się podwyżek rachunków, o czym pisaliśmy w money. Trend zauważa Stowarzyszenie Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych (SPiUG). Tymczasem w Polsce wciąż jest około 2,5 mln kopciuchów. Użytkownicy nie rezygnują z nich, wielu planuje do starych pieców powrócić - czytamy w specjalnym komunikacie organizacji.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Polak sprzedaje roboty warte miliony. Utrze nosa gigantowi? Cezary Kozanecki w Biznes Klasie

"Przy braku reakcji ze strony władz zachodzi bardzo duże prawdopodobieństwo, że główny cel, czyli znacząca poprawa jakości powietrza w Polsce nie zostanie osiągnięty w pierwotnie zamierzonej perspektywie czasowej" - ostrzegają eksperci.

Zdaniem członków stowarzyszenia, coraz więcej osób zainteresowanych jest ponownym korzystaniem z kopciuchów, w których można palić śmieciami. Wiele osób deklaruje, że będzie je ponownie wykorzystywać, jeżeli ceny gazu i energii elektrycznej będą zbyt wysokie.

Producenci zwracają uwagę, że po nieprawdziwych informacjach dotyczących zakazu instalacji czy wręcz przymusu demontażu kotłów gazowych, obecnie mamy do czynienia "z wojną informacyjną na temat przyszłości wykorzystania nowoczesnych urządzeń gazowych i pomp ciepła do ogrzewania".

Celem tych działań jest zniechęcenie użytkowników i inwestorów do inwestowania w kotły gazowe i ogrzewanie elektryczne ze względu na potencjalnie wysokie koszty eksploatacji po 2027 roku - czytamy w oświadczeniu SPiUG.

Zgodnie z treścią unijnej dyrektywy budynkowej (EPBD), w istniejących budynkach kotły gazowe będą musiały wykorzystywać odnawialne źródła energii, jeśli budynki zostały wyremontowane w celu osiągnięcia standardu zeroemisyjnego. Jeśli budynki nie zostaną gruntownie odnowione do 2050 roku, to nie ma ograniczeń, co do instalacji i wymiany kotłów gazowych.

Nie będzie nakazu demontażu kotłów

Stowarzyszenie Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych uważa, że groźba obciążenia czystych nośników ciepła wykorzystujących paliwa kopalne opłatą ETS 2 przynosi wręcz odwrotny skutek do zamierzonego, czyli zwiększenia ekologicznych rozwiązań w technice grzewczej.

"Spekulacje na temat pośredniego wpływu ETS2 na ostateczne ceny gazu, oraz nazywanie go "karą finansową za korzystanie z kotła gazowego" nie jest słuszne. Sprawa dotyczy także energii elektrycznej. Na dzień dzisiejszy nie znamy żadnej wiarygodnej analizy wpływu nowego ETS 2 na koszty ogrzewania, ponieważ ETS2 będzie w pełni operacyjny dopiero od 2027 r., a raportowanie i monitorowanie emisji rozpocznie się dopiero w 2025 r. Dlatego wszelkie informacje na ten temat mają charakter spekulacyjny" - podkreśla w komunikasie SPiUG.

Do 2029 roku instalacja samodzielnych kotłów gazowych odbywa się na zasadach jak obecnie - nie ma zakazu, a po 2030 roku nie ma jakiegokolwiek nakazu demontażu działającego kotła gazowego z wyjątkiem budynków po pełnej termomodernizacji budynku - informuje stowarzyszenie, zaznaczając, że sprawa dotyczy dużej liczby beneficjentów, którzy zdecydowali się włączyć w walkę z niską emisją i skorzystała w tym celu z różnych programów wsparcia.

Wybrane dla Ciebie
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta
Media: maksymalnie 35 mln dol. dla ofiar Epsteina
Media: maksymalnie 35 mln dol. dla ofiar Epsteina
"Economist" analizuje sytuację na wojnie w Ukrainie. Tygodnik pisze o strachu Putina
"Economist" analizuje sytuację na wojnie w Ukrainie. Tygodnik pisze o strachu Putina
"Po prostu bezprawie". Wiceprezydent USA reaguje na wyrok sądu ws. ceł
"Po prostu bezprawie". Wiceprezydent USA reaguje na wyrok sądu ws. ceł
Co z budżetem USA po decyzji sądu ws. ceł? Sekretarz skarbu składa deklarację
Co z budżetem USA po decyzji sądu ws. ceł? Sekretarz skarbu składa deklarację