Średnia powierzchnia mieszkań budowanych przez deweloperów w Łodzi zmniejszyła się w ciągu 21 lat z 80,8 do 48,5 m kw. Oznacza to spadek o 40 proc. i największą zmianę wśród dużych miast w Polsce. Tylko w ciągu ostatnich pięciu lat przeciętny metraż nowych lokali zmalał o ponad 10 m kw.
Eksperci wskazują, że główną przyczyną jest ograniczona siła nabywcza mieszkańców. Ich zdaniem deweloperzy dostosowują ofertę do tego, na jakie mieszkania stać klientów i na jakie mogą uzyskać kredyt.
– Pieniądze, pieniądze, pieniądze. Łódź cały czas jest miastem biednym, a każdy metr to konkretne pieniądze, dlatego deweloperzy budują oszczędniej, idąc w "jedynki" lub "dwójki" – mówi Tomasz Błeszyński, pośrednik i analityk rynku nieruchomości.
Polskie rafinerie gotowe na ewentualny atak Rosji? Minister odpowiada
Podobnie sytuację ocenia Michał Styś, szef OPG Property Professionals. Zwraca uwagę, że deweloperzy chętnie budowaliby większe mieszkania, ale możliwości finansowe klientów sprawiają, że większym zainteresowaniem cieszą się mniejsze lokale.
Boom deweloperski nie zmienił trendu
Jak wynika z danych przytoczonych przez "Gazetę Wyborczą", w połowie 2025 r. w Łodzi realizowano 125 inwestycji obejmujących ponad 15 tys. mieszkań. W okresie od czerwca 2025 r. do maja 2026 r. oddano ponad 6,3 tys. lokali, a rozpoczęto budowę kolejnych 6,2 tys. Mimo rekordowej aktywności deweloperów przeciętny metraż mieszkań nadal spada.
Zdaniem Kosmy Nykiela, wiceprzewodniczącego komisji planowania przestrzennego i architektury łódzkiej rady miejskiej, wpływ na to ma również popularność niewielkich mieszkań kupowanych pod wynajem.
Spójrzmy na mieszkania przy dworcu Łódź Fabryczna. Kawalerki 27 metrów kwadratowych, mieszkania dwupokojowe poniżej 40 metrów. One są mniejsze niż budowane w czasach PRL-u – podkreśla.
Wiceprzewodniczący dodaje również, że mieszkańcy często rezygnują z dodatkowych metrów, bo decyduje o tym zdolność kredytowa. – Słabsza siła nabywcza powoduje, że rezygnujemy z kilku dodatkowych metrów kwadratowych, które mogą stanowić o "być albo nie być" przy staraniach o kredyt – mówi.
Nie tylko liczba mieszkań ma znaczenie
Na tle innych dużych miast Łódź wyraźnie odstaje. Średnia powierzchnia nowych mieszkań w Polsce wynosi obecnie 62,9 m kw., podczas gdy w Łodzi jest to 48,5 m kw.
Robert Warsza, były dyrektor Miejskiej Pracowni Urbanistycznej, uważa, że problemem nie jest sama liczba powstających lokali, ale ich przeznaczenie. – Nie chodzi o to, żeby było ich więcej, tylko żeby były większe, bardziej dostosowane do życia. Żeby nie były produktami inwestycyjnymi – mówi.