Wyrzucili go z "Trójki". Dziś dostaje 50 tys. miesięcznie

Dariusz Rosiak, po zwolnieniu z radiowej "Trójki", zaczął robić jeden z najchętniej słuchanych podcastów w Polsce. Na jego produkcję zbiera 50 tys. złotych miesięcznie.

Dariusz Rosiak prowadzi jeden z najpopularniejszych podcastów.Dariusz Rosiak prowadzi jeden z najpopularniejszych podcastów.
Źródło zdjęć: © PAP | Andrzej Rybczyński

Dariusz Rosiak prowadził w "Trójce" program "Raport o stanie świata". Program był nadawany od 2006 do 2020 roku.

Gdy rozgłośnia nie przedłużyła umowy, Rosiak przeniósł się do internetu i rozpoczął zbiórkę na Patronite.

"Zanim rozpocząłem zbiórkę, powiedziałem ludziom: mój program wygląda tak i tak, robię go od 13 lat, chcecie, żebym robił go dalej - fantastycznie. Możecie wpłacić 5 złotych albo tysiąc. Możecie słuchać go za darmo" - powiedział Rosiak w wywiadzie dla gazeta.pl. "Co nie znaczy, że program będę finansował wyłącznie z datków słuchaczy. Muszę stworzyć na tyle stabilny system, żeby móc utrzymywać program i osoby przy nim pracujące przez długi czas. Fakt, że tak wielu patronów mnie wspiera, jest czymś pięknym, ale to nie jest pewna forma finansowania.


DLA CIEBIE
Biznes od środka x Mbank

Po uruchomieniu zbiórki i wyemitowaniu pierwszych odcinków "Raport o stanie świata" stał się jednym z najchętniej słuchanych podcastów w Polsce.

"W tej chwili dostaję miesięcznie 50 tysięcy złotych na produkcję programu, płacę pięciu osobom za ich pracę, mój podcast jest regularnie w pierwszej dziesiątce najchętniej słuchanych programów na Spotify, przez moment wyprzedzałem w słuchalności TuOkuniewską i Kubę Wojewódzkiego. Może zamiast się na prezes Polskiego Radia panią Agnieszkę Kamińską złościć powinienem jej raczej wysłać kwiaty?" - mówi Dariusz Rosiak w rozmowie z gazeta.pl.

Mimo robiącej wrażenie kwoty Rosiak powiedział, że nie stał się milionerem. Większość pieniędzy pochłaniają koszty produkcji programu, w tym pensje osób, które przy nim pracują.

Wybrane dla Ciebie