Zakaz chowu klatkowego. Ardanowski: Konsekwencją będzie wzrost cen

Od 2027 roku chów klatkowy może być zakazany. Takie przepisy chce wprowadzić Unia Europejska.

Kura kurczakChów klatkowy drobiu do likwidacji.
Źródło zdjęć: © Pixabay | 9883074
oprac.  PRC

Przewodniczący prezydenckiej Rady ds. Rolnictwa i Obszarów Wiejskich Jan Krzysztof Ardanowski w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" krytycznie odniósł się do proponowanych przepisów, mających zakończyć erę hodowli klatkowej w Europie.

Jak stwierdził, konsekwencją takiej decyzji będzie wzrost cen żywności. - Gdy zwierzęta będą hodowane luzem, to będzie ich dużo, dużo mniej. Także jaja od kur z wolnego wybiegu są dużo droższe - zaznaczył.

Oszustwo na wiejskich jajach. Eksperci tłumaczą, na co zwracać uwagę

Przewiduje również, że wiele z gospodarstw upadnie. - Nie będzie w stanie spełnić stawianych przed nimi warunków. Te gospodarstwa po prostu zbankrutują. To będzie krzywda i nieszczęście ludzi, którzy zainwestowali ogromne pieniądze w swoje gospodarstwa - mówi Ardanowski.

Jego zdaniem jaja z hodowli klatkowej nie znikną. Europa nawet jeśli nie będzie produkować wystarczającej ilości żywności, to ją sobie kupi. - Ale już nie będzie miała nad nią żadnej kontroli. Nie będziemy w stanie zweryfikować, czy producenci w najdalszych zakątkach globu spełniają normy - przekonywał.

Inicjatywę obywatelską "Koniec Epoki Klatkowej" podpisało niemal 1,5 mln osób mieszkających w Unii Europejskiej. To właśnie ona była tematem posiedzenia grupy roboczej "Zdrowie i dobrostan zwierząt" COPA COGECA (europejska organizacja zrzeszająca rolnicze związki zawodowe i organizacje spółdzielcze).

Pod koniec czerwca Komisja Europejska postanowiła pozytywnie odpowiedzieć na ten postulat. Zapowiedziała przygotowanie do 2023 r. wniosku ustawodawczego w sprawie zakazu stosowania klatek w odniesieniu do różnych zwierząt gospodarskich. KE wskazała, że zakaz taki mógłby obowiązywać od 2027 r.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić
Trump zamierza kupczyć miejscami w Radzie Pokoju. Po 1 mld dol za członkostwo
Trump zamierza kupczyć miejscami w Radzie Pokoju. Po 1 mld dol za członkostwo
Umowa z Mercosuru. Dla nich to korzystny układ
Umowa z Mercosuru. Dla nich to korzystny układ