Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Zakaz handlu w niedziele. Kolejny apel do rządu

Biznes po raz kolejny apeluje do rządu o to, by przywrócić handel w niedzielę. Obecna propozycja to otwarcie sklepów w trakcie stanu zagrożenia epidemicznego i przez 180 dni po jego zakończeniu. Z takim postulatem wyszła Rada Przedsiębiorczości, zrzeszająca 9 organizacji.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Pixabay)
Przedsiębiorcy rozpaczliwie apelują o czasowe przywrócenie handlu w niedziele

Zakaz handlu obowiązuje w Polsce od ponad dwóch lat. W tym roku jest znacznie bardziej restrykcyjny niż w ubiegłym i zakupy będzie można zrobić w zaledwie kilka niedziel w całym roku.

Przez epidemię przepis ten jest jeszcze bardziej dotkliwy dla przedsiębiorców. Dlatego po raz kolejny zaapelowali do rządu o zmiany. Już nawet nie chcą całkowitego zniesienia zakazu. ale wstrzymania go na jakiś czas.

Najnowsza propozycja zakłada otwarcie sklepów w trakcie stanu zagrożenia epidemicznego oraz przez 180 dni po jego zakończeniu.

Obejrzyj: Zakaz handlu w niedziele. "Solidarność" nie pozwoli nawet na czasowe poluzowanie

Taki postulat wysuwa Rada Przedsiębiorczości. Należą do niej Konfederacja Lewiatan, Krajowa Izba Gospodarcza, Federacja Przedsiębiorców Polskich, Polska Rada Biznesu, ABSL, Pracodawcy RP, BCC, Związek Banków Polskich oraz Związek Rzemiosła Polskiego.

"Aby zminimalizować nadchodzący kryzys, a jednocześnie ochronić zdrowie Polaków, musimy poszukiwać odważnych rozwiązań" - apelują w przesłanym do naszej redakcji piśmie.

Jak tłumaczą rządzącym takie posunięcie? Przede wszystkim podkreślają straty, które branża poniosła na skutek zamknięcia sklepów przez prawie 2 miesiące. Zwracają też uwagę, że ucierpiała na tym nie tylko branża handlowa, ale także dostawcy, podwykonawcy czy gastronomia.

Kolejny argument to więcej szans na zakupy. Nie wszyscy będą w takiej sytuacji przyjeżdżać do galerii w sobotę, ale część klientów mogłoby wybrać niedzielę. Dzięki temu w sklepach byłby mniejszy tłok. A jak wiadomo, w trakcie epidemii większe zgromadzenia nie sprzyjają zwalczaniu wirusa.

"Apelujemy więc o otwarcie sklepów w niedzielę w czasie stanu zagrożenia epidemicznego oraz przez 180 dni po jego odwołaniu. Zawieszenie zakazu handlu pozwoli ochronić większą liczbę miejsc pracy w handlu i branżach ściśle z nim współpracujących, zwiększy sprzedaż oraz poprawi bezpieczeństwo sanitarne w czasie zakupów" - czytamy w komunikacie.

Rada Przedsiębiorczości zapewnia, że chce prowadzić dialog ze związkowcami i wypracować wspólne rozwiązanie, które zadowoli wszystkie strony. TO jednak nie będzie łatwe. "Solidarność" mówi, że nie zgodzi się nawet na czasowe poluzowanie zakazu.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
01-06-2020

KateNo zdecydowanie nie. Pracuje w handlu i dzieci cieszą się że mają mamę w niedzielę w domu i mogę jako w jedyny dzień w tygodniu zjeść normalny pełny … Czytaj całość

01-06-2020

jokatak,tak róbcie zakupy i zarażajcie się-paranoja ,w tygodniu można zrobić zakupy,zdalnie z dostawą do domu też zostawcie ten temat.

01-06-2020

pawelpis doprowadzi Polskę do bankructwa!!to jest więcej niż pewne!!!

Rozwiń komentarze (19)