Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. DSZ
|

Zatruta Odra. Niemcy mogą wystąpić o "gigantyczne odszkodowanie"

462
Podziel się:

- Doszło do zanieczyszczenia wspólnej rzeki na niewyobrażalną skalę. Koszt naprawy poniesiemy wszyscy, ponieważ instytucje będą wszczynać programy naprawcze z naszych pieniędzy - mówi "Wprost" Karol Ciężak z Towarzystwa na Rzecz Ziemi. Jego zdaniem jeśli okaże się, że wina skażenia Odry leży po stronie polskiej – Niemcy wystąpią o gigantyczne odszkodowanie.

Zatruta Odra. Niemcy mogą wystąpić o "gigantyczne odszkodowanie"
Niemcy mogą wystąpić o odszkodowanie? (East News, NewsLubuski)

Od końca lipca obserwowany był pomór ryb w Odrze na odcinku od Oławy w dół. Śnięte ryby zaobserwowano również m.in. w okolicach Wrocławia. W czwartek fala zanieczyszczonej Odry ze śniętymi rybami dotarła na teren woj. zachodniopomorskiego. Zakaz wstępu do Odry został wprowadzony w województwie zachodniopomorskim, lubuskim i dolnośląskim, a premier Morawiecki mówił o katastrofie ekologicznej i że "ze wściekłości chce się krzyczeć".

Zatruta Odra. Niemcy mogą wystąpić o "gigantyczne odszkodowanie"

Zdaniem Karola Ciężaka z Towarzystwa na Rzecz Ziemi, który w rozmowie z "Wprost", przyznaje, że jeśli okaże się, iż wina leży po stronie polskiej – "Niemcy wystąpią o gigantyczne odszkodowanie".

- Doszło do zanieczyszczenia wspólnej rzeki na niewyobrażalną skalę. Koszt naprawy poniesiemy wszyscy, ponieważ instytucje będą wszczynać programy naprawcze z naszych pieniędzy. Ekosystem to nie jest klika gatunków, ale cały układ. Jego naprawa, o ile w ogóle się to uda, potrwa wiele dekad i pochłonie miliony - przyznaje.

Według niego o wycieku mówi się od ponad dwóch tygodni i od początku podejrzewa on, że stoi za tym jeden z dużych zakładów przemysłowych. Jak dodaje, w obrębie Odry jest ich kilka. - Sprawcę trzeba srogo ukarać. Ze znalezieniem winnego bywają jednak problemy - ostrzega, wyjaśniając, że trzeba by truciciela przyłapać na gorącym uczynku, a to jest niezwykle trudne.

W piątek producent papieru firma Jack-Pol zaczęła być oskarżana o zatrucie Odry. "Zakład nie ma z tym nic wspólnego" - wydano oświadczenie. Także zakłady Azotowe Kędzierzyn przekonują, że nie mają nic wspólnego ze skażeniem Odry. Spółka przekazała w oświadczeniu, że w Kanale Kędzierzyńskim nie stwierdzono podwyższonego poziomu substancji, które mogłyby pochodzić z jej działalności.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(462)
PRAWNIK
miesiąc temu
CO SIĘ W TYCH GŁUPICH ŁBACH POROBIŁO. PRĘDZEJ POLACY BY ODDALI ŻYCIE ZA NIEMCY NIŻ ZA POLSKĘ. WIĘKSZOŚC MEDIÓW JEST NIEMIECKICH, ALE ONE SĄ BEZSTRONNE. TE POLSKIE SĄ STRONNICZE, BO NARRACJE POLSKĄ NADAJĄ, A TO JEST PRZECIEŻ ŁZE I NIEDEMOKRATYCZNE. KIEDYŚ KAŻDY Z NAS ODPOWIE ZA TO ROBI.
Derek
miesiąc temu
Ciekawe czy Donald o tym wiedział?
Parowiec
miesiąc temu
I już wszystko wiadomo o co chodzi i komu, dlatego nie dziwię się teraz czemu wielką Brytania wyszła z unii
LeokadiaPO
miesiąc temu
Za ryby odszkodowania? A kiedy za pomordowanych Polaków? Co na to donaldek?
Ryba
miesiąc temu
Niemcy do dnia dzisiejszego nie oczyściły Bałtyku i NIE zapłaciły za to co zostawiły po WW II.Kiedy to nastąpi???Szkody dla środowiska i ludzi są i będą KOLOSALNE!!
...
Następna strona