Rząd zabrał głos ws. zmian w 800 plus. Jest stanowisko

- Nie ma planów jakichkolwiek zmian w 800 plus. Takie jest stanowisko rządu - przekazał rzecznik rządu Adam Szłapka w programie Graffiti. Jest to reakcja m.in. na ostatni pomysł Władysława Kosiniaka-Kamysza, jakoby 800 plus mogłoby trafiać jedynie do osób pracujących.

Rzecznik rządu, Adam SzłapkaRzecznik rządu, Adam Szłapka
Źródło zdjęć: © Flickr
Magda Żugier

W obliczu rosnącej liczby głosów o zmianach w 800 plus głos zabrał rzecznik rządu Adam Szłapka. – Nie ma planów jakichkolwiek zmian w 800+. Takie jest stanowisko rządu - zapewnił w programie Graffiti na antenie Polsat News. Jego wypowiedź została opublikowana również w oficjalnych kanałach Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Wrócił temat zmian w 800 plus

W ostatnich dniach w koalicji rządzącej rozgorzała dyskusja na temat ewentualnych zmian w programie 800 plus. Propozycję jego modyfikacji przedstawił wicepremier i szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

Zapowiedział, że 800 plus powinno trafiać tylko do pracujących. – Docenienie pracy, ludzi ciężko pracujących, płacących podatki, to powinna być strategia dla nas, dla Polski – argumentował.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Nie miał nic. Dziś prowadzi miliardowy biznes i Widzew Łódź - Robert Dobrzycki w Biznes Klasie

Na te słowa zareagował Włodzimierz Czarzasty, wicemarszałek Sejmu i współprzewodniczący Nowej Lewicy. W rozmowie z Radiem ZET stwierdził, że warunek zatrudnienia rodziców jest nieporozumieniem.

– Nie za bardzo rozumiem te sprawy związane z pracującym czy niepracującym rodzicem, dlatego że dzieci, z tego co pamiętam, są w rodzinach, gdzie rodzice pracują i nie pracują – ocenił.

Czarzasty zaproponował, by ewentualne zmiany w świadczeniu były oparte nie na statusie zawodowym, ale na kryterium dochodowym. – Jeżeli ktoś zarabia 2 miliony złotych rocznie, w stosunku do kogoś, kto zarabia 40 tys. zł, to tu bym się zastanawiał, czy korekty dokonywać – powiedział.

Dodał też, że wykluczanie osób bezrobotnych byłoby błędem. – Jeżeli ktoś nie ma pracy ze względu na obszar, w którym mieszka, to też ma dziecko, które je, które trzeba ubrać, wykształcić – podkreślił polityk Lewicy.

Wybrane dla Ciebie