Zmiana w bankach po decyzji RPP. Efekt widać już na rynku mieszkań

Lipcowa obniżka stóp NBP zwiększyła dostępność kredytów mieszkaniowych, co przełożyło się na ożywienie sprzedaży mieszkań używanych, a w konsekwencji zmniejszenie oferty w większości metropolii - wynika z raportu portalu GetHome.pl.

Stock Arkadiusz Zi�?ek
fot: Arkadiusz Ziolek/ East News. Warszawa, osiedle Goclaw. 26.12.2018.    n/z Bloki mieszkalne.
ARKADIUSZ ZIOLEKLipcowa obniżka stóp NBP zwiększyła dostępność kredytów mieszkaniowych. To ożywiło rynek wtórny
Źródło zdjęć: © East News | ARKADIUSZ ZIOLEK
Katarzyna Kalus

- Już we wszystkich metropoliach rynek wtórny wygrywa z rynkiem pierwotnym pod względem dostępności mieszkań na przeciętną kieszeń. W czerwcu wyłamywał się jeszcze Kraków, ale w lipcu także i w tej metropolii używane mieszkania były tańsze od nowych w przeliczeniu na metr kwadratowy - zwraca uwagę Marek Wielgo, ekspert portalu GetHome.pl.

Autorzy raportu wskazują, że w sytuacji rosnącej podaży mieszkań na rynku pierwotnym, sprzedający lokale na rynku wtórnym muszą wykazywać się dużą elastycznością w negocjacjach z potencjalnymi nabywcami, a nierzadko obniżać ceny już na etapie ofertowym. Dlatego w Warszawie i Krakowie, gdzie oferta mieszkań jest największa, widoczny jest spadek średniej ceny metra kwadratowego.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Praca przyszłości. Jakie kompetencje dają przewagę? Piotr Nowosielski w Biznes Klasa Young

Z danych portalu GetHome.pl wynika, że w lipcu średnia cena mieszkania na rynku wtórnym w stolicy była niższa o 3 proc. w ujęciu rocznym i wyniosła ok. 17,8 tys. zł za m kw. W Krakowie ceny spadły o 6 proc. - średnia osiągnęła poziom 16,6 tys. zł za m kw.

W pozostałych metropoliach wciąż jednak było drożej niż 12 miesięcy wcześniej:

  • o 5 proc. w Trójmieście - ze średnią ceną ok. 16,1 tys. zł za m kw.,
  • o 4 proc. w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii - ok. 8,8 tys. zł za m kw.,
  • o 3 proc. w Łodzi - 8,9 tys. zł,
  • o 1 proc. we Wrocławiu - 14,2 tys. zł i Poznaniu - 11,8 tys. zł.
Należy podkreślić, że w większości metropolii średnia cena metra kwadratowego nowych mieszkań wzrosła w tym okresie znacznie bardziej. Wyjątkiem jest Łódź. Jednak specyfiką rynku wtórnego w tym mieście jest wysoki udział mieszkań w PRL-owskich blokach i starych kamienicach. Szybszy niż na rynku pierwotnym wzrost średniej ceny metra kwadratowego mieszkań z drugiej ręki może więc być w dużej mierze efektem szybko rosnącego odsetka nowych lokali, których w ostatnich latach powstawało tam bardzo dużo - wskazują autorzy raportu.

Jak wynika z raportu, po majowej stabilizacji wielkości oferty na rynku wtórnym, lipiec był drugim miesiącem jej spadku w większości metropolii. Według danych z portali nieruchomości Adradar:

  • w Warszawie liczba unikalnych ofert skurczyła się o 4 proc. - do 17,6 tys. lokali, w Trójmieście o 3 proc. - do 8,6 tys.,
  • we Wrocławiu o 2 proc. - do 9,8 tys.,
  • w Krakowie o 1 proc. - do 9,4 tys.,
  • w Łodzi mieszkań było tyle samo co w czerwcu,
  • w Katowicach wybór zwiększył się o 4 proc. - do 2,4 tys. mieszkań,
  • w Poznaniu o 3 proc. - do 4 tys.

W ocenie Marka Wielgo rynek wtórny zareagował na poprawiającą się dostępność kredytów mieszkaniowych - wzrosła nie tylko podaż, ale i sprzedaż mieszkań. Z danych Adradar wynika, że w lipcu na rynku wtórnym pojawiło się 33,5 tys. nowych unikalnych ofert sprzedaży mieszkań, czyli o 8 proc. więcej niż w czerwcu. Wycofano ich zaś ok. 35,5 tys., czyli o 6 proc. więcej niż w czerwcu.

- Najpewniej było to efektem obniżki stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej. Ponadto rząd ostatecznie zrezygnował z programu dopłat do kredytów, z których mieli skorzystać kupujący mieszkania na rynku wtórnym. W tej sytuacji przestało mieć sens wstrzymywanie się z decyzją zakupową w oczekiwaniu na ten program - uważa ekspert.

Czas sprzedaży mieszkań się kurczy

O rosnącym popycie może też świadczyć skrócenie czasu sprzedaży mieszkań na rynku wtórnym w drugim kwartale. Z raportu "Barometr Metrohouse&Credipass" wynika, że w Warszawie od momentu rozpoczęcia sprzedaży mieszkania do znalezienia klienta zdecydowanego na jego zakup mijało przeciętnie 92 dni, a w pięciu największych miastach (w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Gdańsku i Łodzi) średnio - 135 dni.

W porównaniu z pierwszym kwartałem, czas jaki upłynął od chwili pierwszej ekspozycji oferty na rynku a pozytywną decyzją oferenta o zakupie po uzgodnionej cenie, skrócił się w stolicy o 24 dni, a w pięciu największych miastach - o 7 dni.

Jak zauważono, Warszawa pod tym względem wróciła do przeciętnych wyników z ostatnich lat, ale pozostałe rynki nadal znajdują się pod presją przewagi podaży.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa