Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Przemysław Ciszak
Przemysław Ciszak
|
aktualizacja

Znamy pandemiczny koszt zasiłku opiekuńczego. ZUS wypłacił już ponad miliard złotych

13
Podziel się:

Pandemia się rozpędza, a dzieci znów wylądowały na nauce zdalnej. Rodzice mają poważny problem, bo ponownie mierzą się z koniecznością zorganizowania opieki na czas pracy. Nie każdy ma możliwość pracy zdalnej. Rozwiązaniem może być ponownie uruchomiony dodatkowy zasiłek opiekuńczy. Będzie on obowiązywał do 27 lutego.

Znamy pandemiczny koszt zasiłku opiekuńczego. ZUS wypłacił już ponad miliard złotych
Nauka zdalna w czasach pandemii to wyzwanie dla rodziców, którzy muszą przejąć opiekę nad dziećmi w tym czasie (WP)

Od początku lutego rodzice mogą ubiegać się o dodatkowy zasiłek opiekuńczy. To rozwiązanie dla tych, którzy w związku z wprowadzeniem nauki zdalnej nie mogą zapewnić opieki dzieciom i sami muszą zostać z nimi w domu.

Zobacz także: Po feriach powrót do nauki stacjonarnej? "To świadczy o chaosie decyzyjnym"

Co ważne, świadczenie to nie wlicza się do obwiązującego od lat zasiłku opiekuńczego (wynikającego z przepisów ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego), z którego zgodnie z przepisami korzystać można tylko przez 60 dni w roku kalendarzowym. Dodatkowy zasiłek uruchomiony został w związku z pandemią koronawirusa w 2020 roku.

Mimo że świadczenie było kilkukrotnie przedłużane, to ostatnie wygasło w czerwcu 2021 roku. Jednak w związku z potężną skalą dobowych zakażeń decyzją ministerstwa edukacji szkoły znów zostały zamknięte. Od czwartku 27 stycznia aż do końca ferii zimowych, czyli do 27 lutego, nauka będzie odbywać się zdalnie.

W efekcie, wraz z początkiem roku, rodzice ponownie muszą zmierzyć się z koniecznością zorganizowania opieki na czas pracy. Nie każdy ma możliwość pracy zdalnej. To skłoniło rząd do ponownego uruchomienia dodatkowego zasiłku opiekuńczego.

Jak informowała minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg 1 lutego, Rada Ministrów w trybie obiegowym przyjęła rozporządzenie. Na jego mocy dodatkowy zasiłek będzie można pobierać do 27 lutego.

Ponad miliard złotych

Zapytaliśmy ZUS, ile pieniędzy do tej pory zostało wypłacone rodzicom w ramach zasiłku od początku pandemii. Ubezpieczyciel jednak nie rozróżnia wydatków związanych z dodatkowym świadczeniem i zasiłkiem opiekuńczym, traktuje to jako całość wydatków.

Ile więc kosztowała już konieczność opieki nad dziećmi w pandemii? Koszt przerósł miliard złotych. Dokładnie do 31 stycznia 2022 roku ZUS wypłacił kwotę 1 mld 152 mln zł, poinformował money.pl Grzegorz Dyjak z centrali ZUS.

Ta kwota będzie rosła. Nie tylko w związku z uruchomieniem dodatkowego zasiłku opiekuńczego. Również dlatego, że doprecyzowano przepisy dotyczące sytuacji, w których rodzic może skorzystać z 60 dni zwolnienia na opiekę nad dzieckiem.

Jak pisaliśmy w money.pl, literalnie przepis mówi o tym, że zasiłek opiekuńczy "przysługuje ubezpieczonemu zwolnionemu od wykonywania pracy z powodu konieczności osobistego sprawowania opieki nad dzieckiem w wieku do ukończenia 8 lat w przypadku nieprzewidzianego zamknięcia żłobka, klubu dziecięcego, przedszkola lub szkoły, do których dziecko uczęszcza".

Co jednak w przypadku, kiedy placówka jako całość nie jest zamknięta, ale grupa już tak? Jak poinformował ZUS, powołując się na interpretację Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej, "za zamknięcie placówki należy uważać również zamknięcie np. klasy lub grupy przedszkolnej".

Jak skorzystać z dodatkowego świadczenia?

Zgodnie z rozporządzeniem dodatkowy zasiłek opiekuńczy przysługuje osobom, które opiekują się dzieckiem: do lat 8, do lat 16 z orzeczeniem o niepełnosprawności, do lat 18 z orzeczeniem o znacznym lub umiarkowanym stopniu niepełnosprawności lub osobą do 24 lat z orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego.

Dodatkowy zasiłek opiekuńczy przysługuje, jeśli nie ma drugiego rodzica, który może zapewnić opiekę dziecku, lub osobie niepełnosprawnej.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(13)
Tjkhgf
8 miesięcy temu
Zwolnienie na cieknący katar z nosa lub temperaturę lub kaszel żenada i kompromitacja ZUS ,a co z ludźmi którzy naprawdę ciężko chorują pani uscinska do dymisji
Hahah
8 miesięcy temu
i tak sie robi biznes na cowidowych głupkach .Nie chodzą do szkoły nie chodzą do pracy i dodatkowa kaska leci .Jak u lekarzy i piguł dodatki Cowidowe
vdsv
8 miesięcy temu
Ulgi, dodatki, bony, plusy. Najgorzej jak politycy chcą, by żyło mi się lepiej. Naprawdę nic od was nie potrzebuję. Proszę tylko – nie utrudniajcie mi i nie okradajcie podatkami, Zusami, składkami zdrowotnymi. Ja dam sobie radę sam, bez waszej pomocy. Mam kwalifikacje by pracować i wiedzę finansową, by wiedzieć co zrobić z zarobionymi pieniędzmi. Przeczytajcie sobie ksiazkę Jacka Borowiaka pt. "Chcę być szczęśliwy i bogaty, a nie tylko szczęsliwy". Pokazuje podstawy tworzenia majątku i wolności finansowej, by nie musieć pracować do końca życia – na rzecz Państwa i nierobów
olo
8 miesięcy temu
Czyli lokdauny czy jakoś tak wykażały , że szkoła jest tylko przechowalnią dla dzieci i gdyby nie duży koszt zasiłków to całe grono nauczycielskie zostałoby zwolnione .Ale to się naprawi już w niedługim czasie .
Buba1955
8 miesięcy temu
... bez żadnego trybu ... NIC, TYLKO ŻYCZYĆ KACZYŃSKIEMU ... ZA JEGO POLITYKĘ POZBAWIANIA ŻYCIA POLAKÓW I ICH DZIECI ZA CENĘ KORYTA I WŁADZY ... BEZ ŁASKI UŁASKAWIENIA !!