Zniżki niedostępne. Rosyjscy eksporterzy węgla odmawiają udzielania rabatów
Spadek cen węgla energetycznego w Europie, spowodowany utratą premii wojennej, zwiększył atrakcyjność rynku tureckiego. Ceny węgla tureckiego po raz pierwszy od lipca 2023 roku przekroczyły ceny europejskie, częściowo z powodu odmowy rosyjskich eksporterów na oferowanie rabatów - pisze Kommiersant.
Ceny węgla energetycznego w Turcji (CIF) po raz pierwszy od lipca 2023 r. przewyższyły europejski indeks CIF ARA, m.in. po spadku notowań w Europie. Jak wynika z analizy NEFT Research, na tureckim rynku pomagają drogi fracht i brak rabatów od rosyjskich dostawców.
W tygodniu 13–17 kwietnia notowania w Turcji spadły o 3 proc. do 109,6 dol. za tonę, a europejski indeks (CIF ARA) obniżył się o 7,7 proc. do 96,2 dol. za tonę - pisze rosyjski dziennik ekonomiczny "Kommiersant". Według NEFT Research europejskie ceny straciły całą "premię wojenną" w warunkach tańszego gazu i ropy.
NEFT Research wskazuje, że na tle wysokich kosztów frachtu rosyjscy eksporterzy ograniczają udzielanie dyskontów, a ceny w portach pozostają relatywnie stabilne: na bazie FOB Bałtyk węgiel potaniał o 0,3 proc. do 74 dol. za tonę, a FOB Tamań wzrósł o 0,2 proc. do 85,7 dol. za tonę. - Handel bez dyskontów w Turcji to raczej chwilowe okno niż nowa norma - mówi Oleg Jemielczenkow z agencji "Ekspert RA".
Analitycy zakładają jednak, że wolumen rosyjskiego eksportu węgla do Turcji w 2026 r. będzie niższy niż rok wcześniej. - Na razie trend to spadek eksportu do Turcji - mówi partner NEFT Research ds. consultingu Aleksandr Kotow, dodając, że popyt generują głównie firmy cementowe.
Ekspert Instytutu Ekonomii Wzrostu im. P. A. Stołypina Paweł Gamow podaje, że eksport spadł o 31 proc. w styczniu–lutym 2026 r. do 4 mln ton, a udział Rosji w tureckim imporcie węgla w 2026 r. sięga 65,6 proc..
Źródło: Kommiersant