Chiny zgłaszają weto ws. planów Zuckerberga
Chińska państwowa komisja planowania nakazała Meta wycofać przejęcie za 2 mld dolarów startupu AI Manus z siedzibą w Singapurze i zażądała cofnięcia inwestycji zagranicznej - informuje CNBC.
Chińska Krajowa Komisja Rozwoju i Reform (NDRC) przekazuje, że decyzja zapadła na podstawie przepisów dotyczących inwestycji. Obie strony mają wycofać się z uzgodnionej transakcji.
W krótkim komunikacie NDRC podało, że "decyzję o zakazie inwestycji zagranicznej w Manus podjęto zgodnie z prawami i regulacjami".
Sprawa przyciąga uwagę także w USA, gdzie ustawodawcy ograniczają możliwość bezpośredniego wspierania chińskich spółek AI przez amerykańskich inwestorów. Jednocześnie Pekin nasila działania, by zniechęcać chińskich założycieli AI do przenoszenia firm za granicę.
Zrezygnował z blisko 500 mln zł. Prezes Asseco wystąpi w "Biznes Klasie"
Interwencja chińskich władz budzi niepokój wśród części założycieli firm technologicznych i funduszy VC - zaznacza CNBC. Liczyli oni na model "Singapore-washing", w którym spółki przenoszą się z Chin do Singapuru, by zmniejszać ryzyko kontroli po obu stronach Pacyfiku.
Z Chin do Singapuru
Manus powstał w Chinach, a później przeniósł się do Singapuru. Spółka rozwija ogólnego przeznaczenia agentów AI i w marcu ubiegłego roku wypuściła pierwszego agenta, który ma wykonywać złożone zadania, m.in. badania rynku, programowanie i analizę danych. Agenci AI to zaawansowane systemy sztucznej inteligencji, które mają wykonywać wieloetapowe zadania.
Startup informuje, że w grudniu przekroczył 100 mln dolarów rocznego powtarzalnego przychodu (ARR), osiem miesięcy po starcie produktu. W kwietniu ubiegłego roku pozyskał 75 mln dolarów w rundzie prowadzonej przez amerykański fundusz Benchmark. Meta planowała integrację rozwiązań Manus m.in. z asystentem Meta AI.
Źródło: CNBC