Związkowcy wyszli na ulice Bratysławy. "Pracownik ze Słowacji żebrakiem Europy"

Słowaccy związkowcy zorganizowali w sobotę demonstrację w centrum Bratysławy pod hasłem walki z biedą. Domagali się od rządu walki z wysoką inflacją i powstrzymania spadku poziomu życia. W proteście uczestniczyło kilka tysięcy osób.

Deutsche Telekom AG's Slovak Mobile Phone Stores As German Operator Strengthens Eastern Europe Business
European Union and Slovakian national flags fly outside the parliament building in Bratislava, Slovakia on Wednesday, May 27, 2015. The Slovak government approved Deutsche Telekom AG's 900 million-euro ($1 billion) bid to acquire full ownership of its Slovak unit in a deal that strengthens the German operator's business in eastern Europe. Photographer: Martin Divisek/Bloomberg via Getty Images
BloombergNiskie płace na Słowacji prowadzą do tego, że wiele osób, osiągając wiek emerytalny, zbliża się do granicy ubóstwa
Źródło zdjęć: © Getty images | Martin Divisek
oprac.  KWY

Przewodnicząca Konfederacji Związków Zawodowych (KOZ) Monika Uhlirova powiedziała, że rząd powinien forsować rozwiązania, które pomogą gospodarstwom domowym, firmom i instytucjom publicznym. Wystąpiła też z czysto związkowym postulatem dodatkowego wynagrodzenia za pracę w nocy i w weekendy, którego poziom został przez rząd zamrożony przed dwoma laty.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Z recesji możemy wychodzić znacznie dłużej. Trudne scenariusze dla Polski

"Pracownik ze Słowacji, żebrakiem Europy"

Podczas demonstracji wskazywano, że w innych krajach europejskich władze pomagają swoim obywatelom poprzez obniżanie VAT na nośniki energii. Podkreślano też, że niskie płace na Słowacji prowadzą do tego, że wiele osób, osiągając wiek emerytalny, zbliża się do granicy ubóstwa. Od rządu domagano się jasnego przedstawienia, czego gospodarstwa domowe, firmy i instytucje publiczne mogą się spodziewać w najbliższych miesiącach w związku z wysokimi cenami energii.

Demonstranci mieli ze sobą gwizdki, transparenty i tablice z hasłami: "Pracownik ze Słowacji żebrakiem Europy" lub "Zamroźcie ceny, nie ludzi". Do protestujących w Bratysławie zwrócił przez łącze internetowe szef czeskich związków zawodowych Josef Strzedula. Podkreślił, że w Czechach sytuacja ludzi jest identyczna, a rząd, zamiast pomagać ludziom i firmom, śpi.

Czesi protestują przeciwko drożyźnie i rządowi. Domagają się regulacji

W sobotę, 8 października, na ulicę wyszli również Czesi. Kilka tysięcy osób zebrało się w sobotę na Placu Wacława w centrum Pragi na demonstracji nazwanej "Jest 5 minut po 12-ej". Krytykowali politykę czeskich władz i apelowali o pomoc dla ludzi oraz firm. Domagali się regulacji cen żywności, ogrzewania oraz paliw.

Podczas demonstracji mówiono o drożyźnie i bardzo wysokiej, ponad 17-procentowej inflacji. Wezwano do wprowadzenia regulacji cen.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu