Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. KWY
|
aktualizacja

Czesi protestują przeciwko drożyźnie i rządowi. Domagają się regulacji

83
Podziel się:

Kilka tysięcy osób zebrało się w sobotę na Placu Wacława w centrum Pragi na demonstracji nazwanej "Jest 5 minut po 12-ej". Krytykowali politykę czeskich władz i apelowali o pomoc dla ludzi oraz firm. Domagali się regulacji cen żywności, ogrzewania oraz paliw.

Czesi protestują przeciwko drożyźnie i rządowi. Domagają się regulacji
Kilka tysięcy Czechów protestowało w sobotę, 8 października, przeciwko drożyźnie i rządowi. Demonstracja była na Placu Wacława (Getty images, Thierry Monasse)

Największa w kraju centrala związkowa, zrzeszająca 11 związków Czesko-Morawska Konfederacja Związków Zawodowych (CzMKOS) zapowiadała, że sobotnie zgromadzenie będzie liczniejsze niż niedawne wielotysięczne antyrządowe protesty organizowane przez aktywistów, których premier Petr Fiala nazwał prorosyjskimi.

Tak się jednak nie stało, na Plac Wacława przyszło kilka tysięcy demonstrantów, co komentatorzy uznali za porażkę przewodniczącego CzMKOS Josefa Strzeduli, który zgłosił chęć kandydowania na prezydenta.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: 7.10 Program "Money.pl" | Wystąpienie prezesa NBP. Co dalej z inflacją i złotym?

Czesi wyszli na ulicę. Apelowali o pomoc dla ludzi oraz firm

Podczas demonstracji mówiono o drożyźnie i bardzo wysokiej, ponad 17-procentowej inflacji. Strzedula stwierdził, że jeżeli rząd nie podejmie radykalnych działań, to Republika Czeska znajdzie się w ogromnych kłopotach. Inni mówcy przestrzegali, że sobotnia demonstracja nie jest ostatnią, ponieważ czeski przemysł upada. Wezwano do wprowadzenia regulacji cen, powstrzymanie spadku płac realnych oraz do nacjonalizacji zakładów infrastruktury krytycznej w sektorze energetycznym.

Na demonstracji związkowców widoczni byli zwolennicy pozaparlamentarnych partii lewicowych - komunistów i socjaldemokratów.

W sobotę demonstrację w centrum Bratysławy pod hasłem walki z biedą zorganizowali również słowaccy związkowcy.

Czesi walczą z kryzysem energetycznym

Jak pisaliśmy w money.pl we wrześniu, Czesi uchwalili prawo zezwalające rządowi określić górną granicę cen energii. Władza tym samym będzie mogła zamrozić nadchodzące podwyżki cen prądu i ciepła. Oprócz tego rządzący planują również obniżyć część podatków na energię do końca roku. To podobna droga, jaką obrał polski rząd.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(83)
Leszek
4 miesiące temu
Nie regulacji cen tylko porozumienia z Rosją i olania sankcji UE.
maruda
4 miesiące temu
Testują ludzi na potęgę i to na całym świecie, cała własność prywatna zniknie a pozostaną tylko korporacje, nie wiem czy nawet na obecna chwile jakaś rewolucja w państwie może coś zmienić (ta banda jest raczej na to przygotowana), może jakby wszyscy i razem z wojskiem to by coś zmieniło innej opcji nie ma ( jest jeszcze jedna ale mało prawdopodobna że, te Chazarskie plemię będzie walczyć pomiędzy sobą o przyszłą władzę) , życzę zdrowia.
maruda
4 miesiące temu
Testują ludzi na potęgę i to na całym świecie, cała własność prywatna zniknie a pozostaną tylko korporacje, nie wiem czy nawet na obecna chwile jakaś rewolucja w państwie może coś zmienić (ta banda jest raczej na to przygotowana), może jakby wszyscy i razem z wojskiem to by coś zmieniło innej opcji nie ma ( jest jeszcze jedna ale mało prawdopodobna że, te Chazarskie plemię będzie walczyć pomiędzy sobą o przyszłą władzę) , życzę zdrowia.
suweren
4 miesiące temu
Brawo Czesi
Krzycho
4 miesiące temu
Na pograniczu Czesi nie chcą Polakom sprzedawać węgla bo boją się że im zabraknie. Nie wiem czemu my im tańszą benzynę sprzedajemy, a ustawiają się w długie kolejki
...
Następna strona