Awaryjne lądowanie. Pasażer korzystał z powerbanka w bagażu

Samolot linii EasyJet, lecący z egipskiej Hurghady do Londynu lądował awaryjnie na lotnisku w Rzymie. Jak podał serwis telewizji Sky News, piloci zdecydowali się na ten ruch ze względów bezpieczeństwa po tym, jak jeden z pasażerów ujawnił, że ładuje powerbankiem telefon w bagażu.

Awaryjne lądowanie samolotu EasyJet. Leciał z Egiptu do LondynuAwaryjne lądowanie samolotu EasyJet. Leciał z Egiptu do Londynu, zdj. ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Getty Images | Mondadori Portfolio
Bartłomiej Chudy

Lot EZY2618 wystartował z Hurghady w Egipcie 19 maja wieczorem z planowym lądowaniem na lotnisku Londyn-Luton wczesnym rankiem w środę. Przewoźnik przekazał jednak, że po informacji przekazanej załodze rejs skierowano do Rzymu. Dalszy lot przełożono na następny poranek.

Kapitan podjął decyzję o przekierowaniu w ramach środka ostrożności, zgodnie z przepisami bezpieczeństwa - przekazał "Sky News" rzecznik EasyJet.

Linia wyjaśniła, że maszyna wylądowała bezpiecznie, a pasażerowie opuścili pokład w kontrolowany sposób. - Zapewniliśmy zakwaterowanie w hotelu i posiłki tam, gdzie było to dostępne - dodał rzecznik EasyJet. Część podróżnych pozostała jednak na lotnisku, a przewoźnik zapewnił im napoje.

Znana polska marka wraca. Chcą dostarczyć Europie brakujące pociski

Linia przeprosiła też za skutki nagłej decyzji o zmianie trasy. - Chcielibyśmy przeprosić wszystkich pasażerów za wszelkie niedogodności spowodowane przekierowaniem i późniejszym opóźnieniem" - przekazał rzecznik.

Wysyp podobnych incydentów w ostatnim czasie

Incydent na pokładzie EasyJeta nie jest odosobniony. W ostatnich kilkunastu miesiącach piloci kilkukrotnie przerywali loty lub zmieniali trasę z powodu przegrzewających się powerbanków i baterii litowych. Podobne przypadki odnotowano m.in. na lotach Air China, Bangkok Airways, Southwest, Hong Kong Airlines i SWISS. W części z nich doszło do ognia lub dymu w kabinie.

Federalna Administracja Lotnictwa USA (FAA) podkreśla, że zapasowe baterie litowe i powerbanki muszą być przewożone wyłącznie w bagażu podręcznym, ale po oddaniu torby do luku trzeba je wyjąć i zabrać do kabiny. Chodzi o to, by załoga mogła szybko zareagować, gdy urządzenie zacznie dymić lub się zapali.

Do tego dochodzą nowe ograniczenia międzynarodowe. Organizacja Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego (ICAO) pod koniec marca 2026 r. zapowiedziała limit dwóch powerbanków na pasażera i zakaz ładowania z ich użyciem w trakcie lotu. Obostrzenie nie dotyczy członków załogi samolotów.

źródło: Sky News, faa.gov, icao.int

Wybrane dla Ciebie