Efekt wojny Trumpa. Tak odczuwa to UE. Rachunek za paliwa kopalne wystrzelił
W ciągu 44 dni wojny USA i Izraela na Bliskim Wschodzie rachunek Unii Europejskiej za import paliw kopalnych wzrósł o ponad 22 mld euro, jak poinformowała w poniedziałek przewodnicząca KE Ursula von der Leyen.
W Brukseli odbyło się specjalne spotkanie unijnych komisarzy, które dotyczyło głównie gospodarczych skutków kryzysu na Bliskim Wschodzie dla Unii Europejskiej. W centrum rozmów znalazły się kryzys energetyczny i rosnące ceny energii.
- 44 dni, 22 miliardy euro, przy tym ani jednej cząsteczki energii dodatkowo. To pokazuje ogromny wpływ tego kryzysu na naszą gospodarkę - podkreśliła Ursula von der Leyen podczas konferencji po specjalnym kolegium komisarzy.
Szefowa Komisji Europejskiej zaznaczyła, że mieszkańcy Unii odczuwają skutki zamknięcia cieśniny Ormuz na stacjach benzynowych, w supermarketach i w domowych rachunkach. Dodała też, że nawet gdyby działania wojenne ustały natychmiast, zakłócenia w dostawach energii z Zatoki Perskiej utrzymają się jeszcze przez pewien czas.
Cena maksymalna paliw nie rozwiąże problemu? "To narzędzie nie działa"
- Dlatego też omówiliśmy szereg środków, które przedstawimy przywódcom (UE - red.) podczas następnego nieformalnego posiedzenia Rady - powiedziała von der Leyen.
Wspomniane nieformalne posiedzenie Rady ma odbyć się 23-24 kwietnia na Cyprze. Wśród propozycji Komisji mają znaleźć się:
- silniejsza koordynacja działań państw członkowskich,
- wspólne zakupy gazu i surowców przez unijną platformę energetyczną,
- koordynacja napełniania magazynów gazu,
- koordynacja uwalniania zapasów ropy,
- uelastycznienie zasad pomocy państwowej, aby chronić gospodarstwa domowe i poszczególne sektory bez zakłócania jednolitego rynku.
- Podczas kryzysu energetycznego w 2022 r. platforma ta pomogła UE zgromadzić 90 mld metrów sześciennych gazu, połączyła też nabywców z dostawcami, umożliwiając przepływ 77 mld metrów sześciennych gazu - powiedziała von der Leyen, podkreślając, że Unia ma już doświadczenie w koordynacji działań energetycznych.
Szefowa KE zaznaczyła, że jej celem jest, "aby tymczasowe ramy pomocy państwa zostały przyjęte jeszcze w kwietniu". I przypomniała też, że Komisja wcześniej zapowiadała rewizję systemu handlu emisjami ETS.
Uniezależnić się od paliw kopalnych
Von der Leyen zwróciła uwagę, że Europa mierzy się już z drugim kryzysem paliw kopalnych w ciągu zaledwie kilku lat. W jej ocenie to kolejny argument za ograniczaniem zależności od tego typu surowców.
- To pokazuje nam jedną rzecz jasno (...), że płacimy bardzo wysoką cenę za nasze nadmierne uzależnienie od paliw kopalnych. A ponurą rzeczywistością dla naszego kontynentu jest to, że energia z paliw kopalnych pozostanie najdroższą opcją w nadchodzących latach - zaznaczyła.
Szefowa KE dodała, że Europa ma możliwości produkowania energii elektrycznej z odnawialnych źródeł energii i z energii jądrowej. Zwróciła jednak uwagę, że wymaga to modernizacji sieci, szybszej budowy nowych połączeń, lepszej integracji systemu oraz większych zdolności magazynowania energii.
Przypomniała, że Komisja Europejska przedstawiła w grudniu pakiet na rzecz europejskich sieci, czyli European Grids Package. -
Będę chciała wezwać współprawodawców do zatwierdzenia tego pakietu do wakacji - powiedziała von der Leyen, zachęcając państwa UE do wykorzystywania funduszy spójności na inwestycje w elektryczność.
Źródło: PAP