Punkty karne od 3 czerwca. Oto co czeka kierowców
Od 3 czerwca 2026 r. kierowcy nie zawsze będą mieli możliwość skasowania wszystkich punktów karnych za przekroczenie prędkości na dodatkowym kursie. Jak wynika z nowej wersji projektu rozporządzenia MSWiA, po kompromisie z Ministerstwem Infrastruktury taka możliwość będzie dostępna tylko w sytuacjach, gdy przekroczenie prędkości nie będzie większe niż 20 km/h. Rozporządzenie musi jednak jeszcze zostać opublikowane w Dzienniku Ustaw.
Jak tłumaczy serwis autokult.pl, we wcześniejszej, kwietniowej wersji projektu, MSWiA planowało, że po 3 czerwca nie będzie można redukować punktów karnych po kursie za żadne przekroczenie prędkości. Ministerstwo Infrastruktury postulowało jednak, by nie wprowadzać takiej zasady - nawet w odniesieniu do dużych przekroczeń dozwolonej prędkości. "Jak stwierdziło Ministerstwo Infrastruktury, za takie wykroczenia i tak przydziela się więcej punktów, niż można zlikwidować uczestnictwem w kursie organizowanym w WORD-zie" - przypomina serwis.
Nowa wersja projektu, datowana na 21 maja 2026 r., zakłada rozwiązanie pośrednie. Kierowca nadal będzie mógł obniżyć liczbę punktów po szkoleniu w WORD, ale tylko wtedy, gdy przekroczył dozwoloną prędkość maksymalnie o 20 km/h. Jeśli pojedzie szybciej, punkty zostaną na koncie do czasu ich wygaśnięcia, czyli przez rok od opłacenia mandatu.
"Niestety słabo". Tak ocenia sprzedawców w Polsce
Kiedy kierowca ma dostać 15 punktów karnych
Nowa wersja zakłada też ostrzejsze naliczanie punktów za największe przekroczenia prędkości. Z dokumentu wynika, że za jazdę o ponad 50 km/h szybciej, niż pozwalają przepisy, kierowca dostanie 15 punktów karnych. Zmiany resort chce wprowadzić rozporządzeniem, więc nie będzie do tego potrzebna osobna zgoda Sejmu i Senatu. Podkreślmy jednak, że na razie projekt nie został jeszcze opublikowany w Dzienniku Ustaw.
Projekt zmienia też samą punktację przy najpoważniejszych wykroczeniach związanych z prędkością. Obecnie za przekroczenie o 51-60 km/h kierowca dostaje 13 punktów, za 61-70 km/h otrzymuje 14 punktów, a powyżej 70 km/h - 15 punktów. Po wejściu nowych zasad każde przekroczenie o ponad 50 km/h będzie oznaczało od razu 15 punktów karnych.
Kierowcy pospiesznie kasują punkty
Zapowiedź zmian wywołała duże zainteresowanie szkoleniami redukującymi punkty - donosi autokult.pl. Jak wylicza, w krakowskim MORD nie było już wolnych miejsc do 2 czerwca włącznie, a w Warszawie najbliższy termin wypadał dopiero 8 czerwca. W Łodzi i Piotrkowie Trybunalskim dało się jeszcze zapisać na kurs 2 czerwca, ale majowe terminy były już zajęte.
Podobna sytuacja pojawiła się także w innych miastach. W Gdańsku najbliższy wolny termin wskazano na 18 czerwca, w Szczecinie nie było miejsc przed 3 czerwca, a w Toruniu najbliższy kurs zaplanowano na 16 czerwca. Z kolei w Koszalinie dostępne były jeszcze szkolenia 1 i 2 czerwca, w Olsztynie pozostawały miejsca na 30 maja, a w Rzeszowie na 10 czerwca.
Zaostrzenie zasad resorty uzasadniają skalą problemu - według danych przywołanych w projekcie policja w 2025 r. wystawiła za przekroczenie prędkości 2,5 mln mandatów, co stanowiło 90 proc. wszystkich kar nakładanych na kierowców. Jednocześnie policyjne statystyki pokazują, że nadmierna prędkość odpowiada za blisko 40 proc. tragicznych wypadków. To właśnie wokół tego wykroczenia toczył się najważniejszy spór przy pracach nad nowymi przepisami.
Źródło: autokult.pl