Ceny paliw w Polsce i za granicą. Oto gdzie jesteśmy bez CPN

Średnie ceny paliw w Polsce oddaliły się od bieguna najtańszych krajów UE i zbliżają się w kierunku średniej. Jak komentuje dr Jakub Bogucki z e-petrol.pl, wygaśnięcie rządowego pakietu CPN sprawia, że nie jesteśmy już tak atrakcyjnym krajem dla turystyki paliwowej, jak jeszcze kilka tygodni temu. Jednak zjawisko to nie zniknie całkowicie.

Atrakcyjność Polski jako celu turystyki paliwowej spadłaAtrakcyjność Polski jako celu turystyki paliwowej spadła
Źródło zdjęć: © Adobe Stock, WP | ZipZapic.com, money.pl
Marcin Walków

Jeśli chodzi o poziom średnich cen paliw w Europie, to atrakcyjność Polski zdecydowanie spadła, choć nie zniknęła zupełnie. Nasze 8,22 zł za litr diesla dla Niemca może być jeszcze atrakcyjne, bo tam płacą równowartość powyżej 9 zł. Ale u Czechów jest o prawie 50 gr mniej (niż w Polsce - przyp. red.), a na Słowacji jeszcze taniej – mówi money.pl dr Jakub Bogucki, ekspert rynku paliw z e-petrol.pl.

Z najnowszych danych e-petrol.pl z monitoringu cen na stacjach paliw wynika, że benzyna Pb98 kosztuje średnio 8,35 zł za litr, benzyna Pb95 7,55 zł za litr, olej napędowy ON 8,22 zł, a autogaz LPG – 2,99 zł za litr. Oznacza to, że "olej napędowy nigdy jeszcze w historii tych notowań nie był tak drogi, a popularna Pb95 ustanowiła nowy, tegoroczny rekord cenowy" - komentują eksperci e-petrol.pl.


WIDEO
Tusk obiecywał benzynę po 5,19 zł. Już znaleźli winnego. "Nieprzewidywalny"


Polska na tle sąsiadów

W czwartek dane na temat średnich cen paliw w Europie opublikowała Komisja Europejska. Odnoszą się one do cen brutto na rynku detalicznym w poniedziałek, 3 sierpnia. Średnia cena benzyny Pb95 w całej UE wynosiła tego dnia 1,95 euro za litr, zaś diesla – 2,04 euro za litr. W Polsce było to 1,76 euro za litr Pb95 i 1,88 euro za litr diesla.

– Przestaliśmy być magnesem dla turystyki paliwowej, na pewno w przypadku oleju napędowego. W odniesieniu do benzyny to wygląda jeszcze nieco inaczej. W Czechach benzyna jest tańsza średnio o 10 gr w porównaniu z Polską, a dla Słowaków wyjazdy do Polski już nie są atrakcyjne. Niemcy pozostają drogim krajem z perspektywy cen paliw, choć nasza atrakcyjność nie jest już tak duża i wyraźna, jak podczas obowiązywania rządowego pakietu CPN – dodaje Bogucki.

Porównanie średnich cen w Polsce i województwach przygranicznych
Porównanie średnich cen w Polsce i województwach przygranicznych ze średnimi cenami w krajach ościennych UE © WP | money.pl

Średnia cena benzyny Pb95 w Polsce – według danych KE – wynosiła w poniedziałek 1,76 euro. Tyle samo trzeba było płacić na Słowacji, a w Czechach zaś - o 2 eurocenty mniej. Niemcy musieli natomiast płacić o 42 eurocenty więcej.

Pod względem średnich cen diesla Polska też nie jest już najtańszym krajem w regionie z ceną 1,88 euro za litr. Na Słowacji w poniedziałek było o 7 eurocentów taniej, w Czechach o 4 eurocenty taniej, zaś w Niemczech o 33 eurocenty drożej. Na powyższej grafice, dla wygody Czytelników, przeliczyliśmy ceny u naszych sąsiadów po kursie euro. Jak zwraca jednak uwagę dr Jakub Bogucki, trzeba pamiętać, że tuż przy granicy państwa na stacjach paliw ceny paliw zawsze są wyższe niż w reszcie województwa czy innych częściach kraju.

Ceny paliw w Unii Europejskiej

Według danych Komisji Europejskiej najdroższą benzynę tankują kierowcy w Danii (2,46 euro za litr), Holandii (2,37 euro za litr) i Finlandii (2,20 euro za litr). Tuż za podium są Niemcy ze średnią ceną Pb95 na poziomie 2,18 euro za litr. Aż 19 z 27 krajów UE jest poniżej unijnej średniej.

Najtańszą benzynę tankuje się na Malcie (1,34 euro za litr), w Szwecji (1,45 euro za litr) i Bułgarii (1,53 euro za litr).

Z perspektywy średnich cen diesla najdroższymi krajami w UE są Holandia (2,41 euro za litr), Finlandia (2,34 euro za litr) i Dania (2,26 euro za litr). Niemcy znalazły się na piątym miejscu (2,21 euro za litr), zaraz za Francją (2,22 euro za litr). Poniżej unijnej średniej jest 17 państw.

Najtańszego diesla tankuje się obecnie na Malcie (1,21 euro za litr), Cyprze (1,70 euro za litr) i w Bułgarii (1,74 euro za litr).

© money.pl

Turystyka paliwowa nie zniknie zupełnie

Zdaniem Jakuba Boguckiego turystyka paliwowa wciąż kwitnie w obszarze przygranicznym, gdzie odległość do polskich stacji paliw jest nieduża. Gdy jednak nagle ceny paliw w Polsce spadły, niemiecka prasa pisała o tym, że wyjazdy za granicę z Polską opłacają się nawet kierowcom TIR-ów z firm transportowych.

– Dziś sektorowi transportowemu to się zdecydowanie mniej opłaca, zwłaszcza że jest on oparty na dieslu. Ci codzienni, przygraniczni "podróżnicy" najczęściej i tak przyjeżdżają do Polski, bo w tym samym dyskoncie jest u nas trochę taniej niż w Niemczech, i tankują przy okazji. To jest ten rodzaj ruchu, który nie zniknie, bo odbywa się przez cały rok, niezależnie od zmian średnich cen paliw – ocenia dr Jakub Bogucki.

Wybrane dla Ciebie