Wielka zmiana na A1. Kierowcy czekali latami. Minister potwierdza

W czwartek 6 sierpnia rozpocznie się naprawa pierwszego fragmentu autostrady A1 między Pyrzowicami a Piekarami Śląskimi. Nierówności, nazywane "falami Dunaju", są na kilku kilometrach trasy oddanej do ruchu w 2012 r. Usunięcie wszystkich deformacji zajmie jednak kilka lat.

Rusza remont nawierzchni A1, która generuje "fale Dunaju"Nawierzchnia A1 generuje na kilku kilometrach "fale Dunaju". Minister: 6 sierpnia rusza remont
Źródło zdjęć: © East News, screen | Wojciech Strozyk, REPORTER, X.com
Bartłomiej Chudy

Koniec z "falami Dunaju" na A1 – ogłosił w środę minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Chodzi o charakterystyczne nierówności na około 3-kilometrowym odcinku autostrady między Pyrzowicami a Piekarami Śląskimi, które od lat utrudniają kierowcom życie. Powtarzające się wybrzuszenia i zagłębienia nawierzchni na A1 sprawiają, że pojazdami "buja" przy dużych prędkościach.

Na feralnym odcinku obowiązuje obecnie ograniczenie prędkości do 110 km/h, a lokalnie także do 80 km/h.

6 sierpnia rozpoczyna się przebudowa pierwszego odcinka, na którym występują deformacje nawierzchni, tzw. fale Dunaju. Ponad 3 km trasy w kierunku Gliwic przejdzie kompleksową modernizację. Efekt? Trwała naprawa nawierzchni, większe bezpieczeństwo i komfort jazdy - zapowiedział w serwisie X minister Dariusz Klimczak.

Mowa o fragmencie mającym łącznie ponad 16 km, który został oddany do ruchu 1 czerwca 2012 r., tuż przed piłkarskim Euro. Niedługo po otwarciu zaczęły na jezdni pojawiać się charakterystyczne deformacje. Jak wyjaśniała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, przyczyną uszkodzeń było pęcznienie jednego z materiałów wykorzystanych przy budowie korpusu drogi. Materiał zwiększał objętość, powodując deformowanie się kolejnych warstw i nawierzchni.


WIDEO
Nawet 30 tys. zł brutto. "To nasza reprezentacja firmy"


Muszą rozebrać całą konstrukcję

Problem nie może zostać rozwiązany przez samo sfrezowanie i ponowne ułożenie asfaltu. Drogowcy muszą rozebrać całą konstrukcję nawierzchni, warstwę mrozoochronną oraz górną część nasypu. Nowa konstrukcja ma zostać zabezpieczona m.in. geomembraną ograniczającą przedostawanie się wody do korpusu drogi.

Pierwszy etap remontu - wspomniana przez ministra naprawa ponad 3 km jezdni w kierunku Gliwic - ma potrwać do końca sierpnia 2027 r. Wartość prac to 36,3 mln zł. Za remont odpowiada konsorcjum Colas Polska i Antex II.

Cały odcinek został podzielony na 13 odrębnych zadań. Szacunkowy koszt naprawy wszystkich odcinków A1, na których występuje efekt "fal Dunaju", przekracza 700 mln zł.

Wybrane dla Ciebie