Ministerstwo zdecydowało, co z dotacją dla wielkiego tunelu. Oto gdzie ma trafić

Ministerstwo Infrastruktury zdecydowało, gdzie trafić ma dofinansowanie unijne dla opóźnionego tunelu średnicowego w Łodzi - ustalił money.pl. Nie jest to jednak Kolej Dużych Prędkości, a dużo mniejszy projekt.

Budowa tunelu średnicowego w ŁodziBudowa tunelu średnicowego w Łodzi w 2024 r.
Źródło zdjęć: © Agencja Wyborcza.pl | Tomasz Stańczak
Jacek Losik

Money.pl w ubiegłym tygodniu ujawnił, że spółce CPK, której zadaniem oprócz budowy lotniska (tzw. Port Polska) jest także stworzenie sieci Kolei Dużych Prędkości, brakuje pieniędzy na realizację programu kolejowego. W efekcie, jak alarmowaliśmy już pod koniec maja, Centralny Port Komunikacyjny spóźnia się z ogłaszaniem przetargów na priorytetową linię KDP między Łodzią a Warszawą.

Ujawniliśmy korespondencję między lipcem 2025 r. a czerwcem 2026 r., z której wynika, że od ponad roku CPK toczy spór z Ministerstwem Infrastruktury o otwarcie drogi do aplikacji o unijne fundusze w ramach programu FEnIKS. Resort, jak napisaliśmy, woli wesprzeć Pomorską Kolej Metropolitalną. Po publikacji tekstu dr Filip Czernicki, prezes spółki Centralny Port Komunikacyjny, i Dariusz Kuś, członek zarządu, zostali odwołani, o czym poinformowaliśmy jako pierwsi.

Ministerstwo z jednej strony informuje, że budżet programu FEnIKS na inwestycje kolejowe jest zbyt napięty dla KDP. Z drugiej jednak nie ukrywa, że część funduszy przeznaczonych na projekty PKP Polskich Linii Kolejowych zamierza przeznaczyć na przedsięwzięcie Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego (uchwałę w tej sprawie musi jeszcze przyjąć rząd). Jak dowiedział się money.pl, chodzi o dotacje pierwotnie zaplanowane na realizację tunelu średnicowego w Łodzi.


WIDEO
Trzęsienie ziemi w CPK. Horała: mógłbym złożyć papiery


Opóźniona budowa tunelu średnicowego w Łodzi

Inwestycja pn. tunel średnicowy w Łodzi to drugi etap ogromnego projektu, który ma sprawić, że centralnie położone miasto stanie się równie ważnym kolejowym węzłem, co drogowym. Przypomnijmy, że aglomerację łódzką przecinają autostrady A1 i A2 oraz drogi ekspresowe S8 oraz S14.

Pierwszym etapem była budowa podziemnej stacji i dworca Łódź Fabryczna oraz trasy dojazdowej od strony Widzewa, czyli wschodniej części miasta. Głównym elementem drugiej fazy projektu ma być połączenie Fabrycznego ze stacjami Łódź Kaliska oraz Żabieniec.

Sieć składać ma się z pięciu tuneli. Cztery mniejsze tunele (jednotorowe) już są. Podczas drążenia głównej nitki przez centrum Łodzi we wrześniu 2024 r. doszło do katastrofy budowlanej, przez którą prace zamarły. Ostatecznie skończyło się na wyrzuceniu wykonawcy z placu budowy na początku 2026 r.

W sierpniu PKP PLK ma zamiar ogłosić przetargi na dokończenie gigainwestycji. Rzecz jednak w tym, że pierwotnie miała się zakończyć w 2021 r. Ten termin wielokrotnie się odsuwał, a teraz jest pewne, że finał nastąpi najpewniej na początku lat 30. Pieniądze z FEnIKS 2021-2027 powinny być natomiast ostatecznie rozliczone do końca 2029 r. Wszystko to sprawia, że resortu szuka nowego sposobu na wykorzystanie ogromnych pieniędzy, aby przy walce o fundusze z kolejnej perspektywy mieć argumenty, że Polska efektywnie wykorzystuje to, co dostaje.

Transfer z tunelu na kolej metropolitalną

Tunel średnicowy w Łodzi może - a raczej mógł - liczyć na unijne dofinansowanie rzędu 411 mln euro, czyli nawet 1,8 mld zł, co pokryć miało zdecydowaną większość kosztów. Dotąd nie było do końca jasne, co się z tymi pieniędzmi stanie. Teraz wiemy już więcej.

Przy okazji drążenia tematu finansowania dla Kolei Dużych Prędkości dowiedzieliśmy się, jak te pieniądze mają zostać spożytkowane. Ministerstwo Infrastruktury zdecydowało, że pieniądze zasilą nowy konkurs w ramach działania FEnIKS 5.4 "Kolej, kolej miejska i bezpieczeństwo na kolei". Konkurs technicznie przeprowadzi Centrum Unijnych Projektów Transportowych (CUPT), ale resort jako instytucja pośrednicząca ma tutaj kluczową rolę.

Środki na konkurs będą pochodzić z uwolnionej alokacji FEnIKS dla PKP PLK SA w związku z brakiem możliwości realizacji tunelu w Łodzi w okresie kwalifikowalności FEnIKS - czytamy w odpowiedzi na pytania money.pl.

Z odpowiedzi wynika jednak, podkreślmy, że ostateczne formalności nie zostały jeszcze dopełnione w tej sprawie.

"W opinii MI zastąpienie projektu dot. tunelu w Łodzi projektem PKM Południe zwiększa szanse w rozmowach Polski z Komisją Europejską dot. przesunięcia środków w ramach FEnIKS, ponieważ zostanie zaproponowany projekt dojrzały, gotowy do realizacji na etapie budowlanym, o wysokiej efektywności ekonomicznej, który przynosi dużą liczbę pasażerów do kolei" - czytamy w mailu z ministerstwa.

Resort jest jednocześnie pewny swego. "Koszt Programu (PKM Południe - red.) jest szacowany na około 2,3 mld zł, z czego 1,5 mld zł zostanie sfinansowane z Funduszu Kolejowego, 500 mln zł z funduszy Unii Europejskiej w ramach programu FEnIKS (...)" - informuje resort infrastruktury w odpowiedzi na pytania money.pl.

Ministerstwo zaznacza, że "innym podmiotem, który może ubiegać się o wsparcie UE w ramach planowanego konkursu dla działania FEnIKS 5.4 (...) jest Stowarzyszenie Lubuskie w ramach projektu 'Szybka Kolei Aglomeracyjna Lubuskiego Trójmiasta'"- dodaje MI dopytywane o wybór PKM Południe kosztem linii KDP.

Dlaczego PKM, a nie szybka kolej?

CPK, jak pisaliśmy, stara o dotację dla trwającej już budowy tunelu dla Kolei Dużych Prędkości w Łodzi (nie mylić ze średnicowym, który jest inwestycją PKP PLK). To część tzw. igreka, czyli linii szybkiej kolei Warszawa - Port Polska - Łódź - Wrocław/Poznań. Nie jest potrzebny, aby w 2032 r. - według wciąż oficjalnego harmonogramu - szybka kolej zaczęła kursować między stolicą państwa a stolicą województwa łódzkiego.

Spółka CPK w ujawnionej korespondencji sięgającej czerwca 2025 r. konsekwentnie argumentuje, że jeśli dostanie dotację na tunel KDP, będzie mogła przeznaczyć to właśnie na realizację odcinka Łódź - Warszawa. Wciąż jednak spotyka się z odmową.

MI dopytywane, dlaczego postawiono na PKM Południe, odpowiada, że dotacje przyznane w ramach programu FEnIKS na obecną perspektywę unijną muszą być dokończone i rozliczone najpóźniej w 2029 r. Zaznaczmy tutaj, że właśnie wiosną tego roku ma się zakończyć budowa tunelu KDP, która ze względu na różnice projektowe względem średnicowego - bez wdawania się w szczegóły - ma skończyć się o czasie.

Na powyższe spostrzeżenie resort odpowiada, że "zakończenie projektu oznacza uzyskanie funkcjonalności w postaci uruchomienia regularnych przewozów pasażerskich". I tutaj koło, zgodnie z logiką odpowiedzi MI, się zamyka, ponieważ tunel KDP ma być uruchomiony po otwarciu linii KDP Łódź - Warszawa, na którą brakuje pieniędzy.

W związku z powyższym pytaliśmy, czy brane pod uwagę było fazowanie inwestycji kolejowej CPK, które pozwoliłoby rozłożyć koszty i dotację między dwiema perspektywami unijnymi? Resort w odpowiedzi odsyła w tej sprawie do spółki CPK.

"Na chwilę obecną nie dysponujemy informacjami, czy możliwe będzie w ramach obecnej perspektywy finansowej 2021-2027 zastosowanie takich mechanizmów jak etapowanie czy fazowanie inwestycji na wzór tych stosowanych w poprzednich perspektywach finansowych" - informuje CUPT na naszego maila w tej sprawie.

Co z obligacjami?

Zgodnie z uchwalonym Programem Wieloletnim II CPK na lata 2024-2032 na realizację komponentu kolejowego ze środków unijnych, jak zaplanowano, spółka ma pozyskać ok. 33 mld zł. To nie wystarczy, dlatego ma też zapisane ponad 76,8 mld zł z emisji obligacji.

W tym roku, zgodnie z planem, z obligacji na inwestycje kolejowe spółka CPK ma dostać 9,5 mld zł. Na razie otrzymała zero. Co więcej, do Ministerstwa Finansów nie złożono o to wniosku, co powinien zrobić pełnomocnik rządu ds. CPK. Resort informuje, że wniosek jest obecnie "przedmiotem analiz".

Ministerstwo pytane, czego dotyczą wątpliwości, informuje jedynie, że "sposobu alokacji środków z dokapitalizowania na poszczególne projekty i zadania inwestycyjne".

Wybrane dla Ciebie