Gościem specjalnego wydania "Biznes Klasy" podczas Impact’26 był Grzegorz Brona, współzałożyciel i prezes Creotech Instruments. Firma działa w sektorze kosmicznym, rozwija technologie satelitarne, systemy dla przemysłu kosmicznego oraz zaawansowaną elektronikę.
W piątek 22 maja Grzegorz Brona poinformował o przebiciu kolejnej symbolicznej bariery. Kapitalizacja Creotech Instruments oraz Creotech Quantum przekroczyła 1 mld dolarów. "Tym samym stały się prawdziwym jednorożcem technologicznym. Dla branży deeptech i wyceny przez GPW to wydarzenie bez precedensu. Gdyby kilka lat temu ktoś mi powiedział, że w Polsce to możliwe, nie uwierzyłbym. Do tej pory deeptechowe jednorożce hasały po WallStreet, a w najlepszym wypadku zapuszczały się do Londynu, Frankfurtu czy Amsterdamu. A teraz zawitały do Polski" - podkreślił w serwisie linkedin.com.
Fireside chat:: SpaceTech made in Poland - od ambicji do globalnej skali
W rozmowie podkreślono, że początki Creotechu były trudne. Spółka długo szukała finansowania zarówno w instytucjach publicznych, jak i na rynku prywatnym. Według Brony problemem było nie tylko zdobycie pieniędzy, ale też przekonanie otoczenia, że technologie kosmiczne mogą być rozwijane w Polsce.
- Dość długo szukaliśmy finansowania z różnych instytucji, ale także z rynku prywatnego. Kosmos dla wielu to jednak była Ameryka. Gdy trafialiśmy do jednostek wspierających ze strony publicznej, słyszeliśmy, że to nie są rzeczy, które w Polsce robi się - mówi Grzegorz Brona podczas specjalnego odcinka Biznes Klasy na Impacie.
Dziś sytuacja firmy jest inna. Creotech ma już trzy satelity w kosmosie. Brona wskazywał, że pandemia COVID-19 oraz wojna w Ukrainie zmieniły sposób myślenia o potrzebie posiadania własnych technologii krytycznych. Jego zdaniem Polska i Unia Europejska mocniej dostrzegły konieczność niezależności technologicznej.
Prezes Creotechu ocenił też, że Polska wzmacnia swoją pozycję w europejskim sektorze kosmicznym. Zaznaczył, że kraj nadal ma dystans do takich państw jak Niemcy czy Francja, ale nadrabia zaległości, ma własne satelity oraz największe repozytorium danych satelitarnych Komisji Europejskiej. W planie jest nowa strategia i pozyskanie na projekty z branży kosmicznej ok. 100 mln euro.
- Chcemy być czwartym największym graczem, jeżeli chodzi o rynek kosmiczny. Być może powalczymy o trzecie miejsce. Polska przywiązuje dużą wagę do sektora kosmicznego, rosną wydatki na zbrojenia. Mamy szansę stać się ważnym graczem na rynku - podsumowuje Grzegorz Brona.