Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Emerytury wzrosną przez wzrost liczby zgonów? Prezes ZUS wyjaśnia

W trakcie pandemii wiele osób umiera przedwcześnie, to wpływa na statystykę. Skraca się przewidywana długość życia. Czy to oznacza, że emerytury wzrosną? - Tablice trwania życia są kluczowe dla tego mianownika. Przypomnijmy, w liczniku jest nasz kapitał emerytalny, czyli ile składek odprowadziliśmy przez cały okres aktywności zawodowej, a właśnie do mianownika przyjmujemy te tablice trwania życia - powiedziała w programie "Newsroom" prof. Gertruda Uścińska, prezes ZUS. - Główny Urząd Statystyczny opublikował tablice życia na podstawie danych dotyczących śmiertelności w 2020 roku. Odnotowano 67 tys. zgonów więcej niż rok wcześniej. To spowodowało spadek przewidywanego średniego dalszego trwania życia. Rzeczywiście mianownik będzie niższy dla 60-latków, a to oznacza wyższe emerytury - dodała.

0
0
14
Podziel się
Komentarze (14)
zobacz więcej komentarzy (14)
KOMENTARZE
(14)
Precz z parti...
rok temu
Ja już czekam aż zniknie 500+ i te inne na które ja robię a biorą je ludzie peło i innych parti. Czekam też na rządy peło gdy VAT wzrośnie na 30%.wtedy bd lamet. Dodam że nie jestem zwolennikiem żadnej partii.
smutas
rok temu
Ci co umarli głosować nie będą, ci co przeżyli zadowoleni z wyższych emerytur zagłosują na PiS. O to chodziło. Tylko jak to się ma do wartości chrześcijańskich którymi to przy każdej okazji g ęby sobie wycierają.
emerytka 1
rok temu
przeszłam na emeryturę w wieku 61 lat i 2 miesiące (rząd przekonywał, że dzięki temu, że bedę dłużej pracować będę miała wyższą emeryturę). Mój kapitał został podzielony na 252,7 m-cy. Tegoroczni emeryci przechodzący na emeryturę w tym samym wieku maja podzielone na 237,2 tj. 15,5 m-cy mniej. Przekłada to się na ok. 300 zł netto różnicy miesięcznie. Czy to sprawiedliwie, że wysokość emerytury nie zależy od długości lat pracy, wysokości wynagrodzenia (długości i wysokości odprawadzania składek) a od szczęscia a raczej nieszczęścia innych, czy to tak byc powinno? Długość zycia na emeryturze powinna byc obliczana z ostatnich 10 lat a nie z ostatniego roku. Tegoroczni emeryci pomimo, że mają niższy kapitał, (krócej pracowali) będą mieli znacznie wyższe emerytury niż ci co mają wyższy kapitał. Poza tym oszukana zostałam przy waloryzacji i wyliczeniu emerytury z OFE - gdybym nie należała do OFE miałabym ok. 1000 zł wyższą emeryturę ( a tak zapewniali nas prezydent, premier, ministrowie, prof. Balcerowicz, Buzek, Góra, że na OFE nie można stracić a tylko zyskać bo OFE będą pod "nadzorem" państwa. Jak można mieć zaufanie do rządu, który tylko kłamie i kręci? a obecny rząd też nie ma zamiaru zlikwidować niesprawiedliwe prawo?
giwa
rok temu
mamy zapowiadany dobrobyt pis zaostanie miska r horendalne dlugiyzu i dlugi
kenaj
rok temu
Emerytury wzrosną dla tych którzy w tym roku przejdą na emeryturę bo będą krócej żyli , ci co już są na emeryturze nie dostaną podwyżek bo według rządu będą chyba dłużej żyli , ot takie paranoidalne wyliczenia .