Trump i słabe dane z Polski szkodzą złotemu

Zobacz podsumowanie najważniejszych wydarzeń rynkowych dnia.

Obraz

Złoty tanieje w środę. Cieniem na jego notowaniach kładą się obawy związane z przyszłotygodniowymi wyborami prezydenckimi w USA oraz opublikowane dziś rozczarowujące dane z polskiej gospodarki.

Środa upłynęła pod znakiem wyprzedaży złotego w relacji do głównych walut, która korelowała z równie silną wyprzedaż polskich akcji na warszawskiej giełdzie. O godzinie 16:44 kurs za euro trzeba było zapłacić 4,3280 zł wobec 4,3045 zł w poniedziałek na koniec dnia. Szwajcarski frank podrożał do 4,0140 zł, a brytyjski funt do 4,7960 zł. We wszystkich trzech przypadkach oznacza to przecenę złotego o 0,6-0,7 proc. Polska waluta osłabiła się też wobec słabo spisującego się od ostatniego piątku amerykańskiego dolara, za którego trzeba było zapłacić 3,8970 zł.

Wyprzedażą też zakończyła się środowa sesja na giełdzie w Warszawie. Indeks WIG20 spadł aż o 2,7 proc. do 1765,6 pkt., podczas gdy jeszcze w poniedziałek indeks ten atakował poziom 1831, 50 pkt. i był najwyżej od 2,5 miesiąca.

Cieniem na nastrojach położyły się obawy związane z wyborami prezydenckimi w USA. Od ostatniego piątku, gdy FBI wznowiło śledztwo ws. maili Hilary Clinton, Donald Trump zyskuje w sondażach. Niektóre z nich pokazują nawet jego przewagę nad kandydatką Partii Demokratycznej. Wizja prezydentury Trumpa, która jeszcze niedawno była dla rynków zupełną fikcją, teraz zaczyna rynki straszyć. Głównie dlatego, że wiąże się z tym ogromna niepewność. Przede wszystkim nie wiadomo, czego po Trumpie oczekiwać. I to właśnie te obawy przekładają się na wyprzedaż ryzykownych aktywów, jak m.in. akcje i złoty, przy jednoczesnej ucieczce do tych bezpiecznych, jak złoto, szwajcarski frank i japoński jen.

Obawy rynku wydają się być przesadzone. Jakkolwiek część sondaży wskazuje na rosnące poparcie dla Trumpa, to szybka kalkulacja głosów elektorskich wciąż jeszcze sugeruje, że nie ma on szans w starciu z Clinton. Dlatego po 8 listopada prawdopodobnie będziemy świadkami rynkowego odreagowania. W innym scenariuszu trzeba się liczyć z ogólnoświatową paniką, podobną do tej po brytyjskim referendum ws. BREXIT-u. Wybór Trumpa bowiem wciąż nie jest jeszcze nawet w części ujęty w cenach. Dla złotego taki scenariusz mógłby oznaczać jego silną wyprzedaż i euro po 4,50 zł, szwajcarskiego franka po 4,20 zł, a dolar po 4 zł. Indeks WIG20 mógłby zaś wówczas zanurkować do 1600 pkt.

Złoty traci dziś nie tylko przez Trumpa, ale też w reakcji na opublikowane rano bardzo słabe dane makroekonomiczne z polskiej gospodarki. Październik przyniósł nieoczekiwany spadek indeksu PMI dla polskiego sektora przemysłowego do 50,2 pkt. z poziomu 52,2 pkt. miesiąc wcześniej. To wynik bliski stagnacji i najniższy odczyt od 2 lat. Jak napisali autorzy badania w komentarzu do tych danych, odzwierciedlają one "przede wszystkim słabe tempo wzrostu wielkości produkcji, które zwolniło w związku ze spadkiem liczby nowych kontraktów". Dane tym mocniej zaskoczyły, że zgodnie z tendencjami obserwowanymi w Europie, oczekiwano wzrostu indeksu PMI do 52,9 pkt. Sugerują też one, że w październiku roczna dynamika produkcji przemysłowej będzie najprawdopodobniej ujemna, po tym jak we wrześniu był to wzrost o 3,2 proc. R/R, a w sierpniu skok o 7,5 proc. R/R. Te dane GUS opublikuje 21 listopada.

W sytuacji obserwowanego lekkiego ożywienia w Europie, o czym świadczy chociażby opublikowany dziś odczyt indeksu PMI dla sektora przemysłowego w strefie euro (w październiku wzrost do 53,5 z 52,6 pkt. i najwyższy odczyt od stycznia 2014), malejące oczekiwania co do wyników polskiej gospodarki, stanowią jeden z ważniejszych czynników ryzyka dla złotego i wkrótce mogą doprowadzić do jego wyraźniejszego osłabienia. Zresztą tych ryzyk jest więcej. Wystarczy wymienić jeszcze ryzyko grudniowej podwyżki stóp procentowych przez Fed i związanego z tym odpływu kapitałów z rynków wschodzących. Czy też nieco zapomniane ryzyko obniżki ratingu Polski na początku przyszłego roku.

W czwartek w dalszym ciągu doniesienia ze zbliżającej się do finału kampanii prezydenckiej w USA (nowe sondaże), obok sygnału jaki jeszcze dziś wieczorem wyśle Fed ws. polityki monetarnej (godz 19:00; stopy nie zostaną zmienione na obecnym posiedzeniu, ale może paść zapowiedź ich podwyżki w grudniu), pozostaną głównymi determinantami notowań złotego. Sprzyjające Trumpowi sondaże i jastrzębie sygnały z Fed będą osłabiać złotego. I odwrotnie. W przypadku pary GBP/PLN dodatkowy wpływ na notowania będzie miało jutrzejsze posiedzenie Banku Anglii.

Wybrane dla Ciebie
Rachunki za prąd mają być prostsze. Rząd przyjął projekt
Rachunki za prąd mają być prostsze. Rząd przyjął projekt
Chińczycy ostrzą sobie zęby na fabryki Stellantisa w Europie. Rozmowy trwają
Chińczycy ostrzą sobie zęby na fabryki Stellantisa w Europie. Rozmowy trwają
Nowe konta inwestycyjne. Rząd przyjął projekt ustawy
Nowe konta inwestycyjne. Rząd przyjął projekt ustawy
Upadł rząd w Rumunii. W tle duże reformy fiskalne
Upadł rząd w Rumunii. W tle duże reformy fiskalne
Nowe taryfy za energię. Oto plan rządu dla firm
Nowe taryfy za energię. Oto plan rządu dla firm
Ministerstwo zawiesza licencję znanego doradcy. Jest oświadczenie
Ministerstwo zawiesza licencję znanego doradcy. Jest oświadczenie
Miliardy z SAFE. Polska będzie pierwszym krajem z podpisaną umową
Miliardy z SAFE. Polska będzie pierwszym krajem z podpisaną umową
Brytyjskie sankcje uderzają w rekruterów. Wysyłają migrantów do walk. "Barbarzyństwo"
Brytyjskie sankcje uderzają w rekruterów. Wysyłają migrantów do walk. "Barbarzyństwo"
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 05.05.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 05.05.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 05.05.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 05.05.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 05.05.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 05.05.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 05.05.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 05.05.2026