Leki są na liście, pieniędzy brak. Pacjenci utknęli w kolejce

Problemy finansowe NFZ coraz mocniej uderzają w pacjentów korzystających z programów lekowych. Jak opisuje Business Insider Polska, chodzi już nie tylko o kolejki do specjalistów, badań czy zabiegów, ale o dostęp do nowoczesnych terapii dla osób z ciężkimi i przewlekłymi chorobami.

Programy lekowe pod ścianą. Brakuje milionów na pacjentówProgramy lekowe pod ścianą. Brakuje milionów na pacjentów
Źródło zdjęć: © Getty | luoman
Malwina Gadawa

Według ustaleń serwisu część szpitali nie ma pieniędzy na włączanie nowych pacjentów do leczenia, choć programy lekowe są świadczeniami gwarantowanymi. W praktyce oznacza to, że pacjent może spełniać kryteria, ale i tak czekać na rozpoczęcie terapii.

NFZ ma dziurę, chorzy czekają. Problem z drogimi terapiami

Business Insider opisuje sytuację Szpitala Uniwersyteckiego nr 2 w Bydgoszczy, który realizuje programy lekowe dla ponad 3 tys. pacjentów. Placówka wskazuje, że nie może dowolnie przerywać terapii osobom już leczonym, bo kontynuacja wynika z przepisów i opisów programów lekowych.

Kto straci pracę z powodu afery w Szpitalu Południowym?

Problem polega na tym, że kontrakt z NFZ na 2026 r. został ustalony poniżej faktycznego wykonania z 2025 r. Według danych przytoczonych przez serwis szpital prognozuje, że na programy lekowe w tym roku potrzebuje blisko 170 mln zł, podczas gdy NFZ zakontraktował 127 mln zł. Różnica wynosi więc 43 mln zł.

To przekłada się na pacjentów. W bydgoskim szpitalu po kwalifikacji do programu na leczenie czeka 152 pacjentów, a szacowana liczba osób do włączenia w całym roku to 930. Wśród nich są m.in. pacjenci neonatologii, reumatologii i gastroenterologii.

Przedstawiciele organizacji pacjenckich alarmują, że problem nie ogranicza się do jednej placówki. Dorota Korycińska, prezeska Ogólnopolskiej Federacji Onkologicznej oraz Stowarzyszenia Neurofibromatozy Polska, ocenia w rozmowie z BI, że luka finansowa w NFZ pozbawia dorosłych pacjentów dostępu do nowoczesnych terapii.

Kolejki do lekarzy pod kontrolą systemu

Na pacjentów czekają zmiany od lipca związane z Centralną Elektroniczną Rejestracją. System ma docelowo objąć wszystkie konsultacje u specjalistów. Rejestrować się będzie można przez Internetowe Konto Pacjenta oraz aplikację mojeIKP. Obecnie rozwiązanie obejmuje m.in. zapisy na mammografię, testy HPV HR oraz konsultacje kardiologiczne.

Rząd zakłada, że pacjenci, którzy nie zostaną przyjęci w dniu zgłoszenia, trafią na jedną ogólnopolską listę oczekujących. System ma pilnować miejsca w kolejce i automatycznie przypisywać termin, gdy się zwolni. W praktyce ma to ograniczyć sytuacje, w których pacjent musi sam wydzwaniać do kolejnych placówek albo stać pod przychodnią od rana.

Placówki medyczne będą musiały udostępniać i aktualizować harmonogramy przyjęć w systemie. Projekt Ministerstwa Zdrowia przewiduje sankcje za niewywiązywanie się z tego obowiązku. NFZ będzie mógł nakładać kary finansowe albo wstrzymywać wypłatę środków placówkom, które nie przekażą grafików lub wolnych terminów.

Źródło: Business Insider Polska

Wybrane dla Ciebie