Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac.
PRC
|
aktualizacja

Polacy wydają oszczędności. Znaczny odpływ środków z banków

70
Podziel się:

Konsumpcja po trudnym okresie obostrzeń pandemicznych dynamicznie wzrosła. To ona, zdaniem ekspertów Polskiego Instytutu Ekonomicznego, odpowiada za odpływ środków z banków.

Polacy wydają oszczędności. Znaczny odpływ środków z banków
Polacy wydają coraz więcej. Po okresie obostrzeń ruszyli na zakupy (Adobe Stock)
bEDcVKCt

Wydajemy więcej i przez kolejne miesiące wciąż będziemy. Konsumpcja znacznie wzrosła po zluzowaniu obostrzeń, co widać w odpływie środków z banków trzymanych przez gospodarstwa domowe -  wyjaśnia Jakub Rybacki z Polskiego Instytut Ekonomicznego . 

Według analizy HRE Investments na podstawie danych NBP, w maju Polacy wycofali z banków prawie 6 mld zł, nie tylko z lokat, ale też z rachunków bieżących i oszczędnościowych.

Saldo rachunków zwykłych i oszczędnościowych skurczyło się o 147 mln zł, co - jak podkreślono w analizie - jest kwotą niewielką wobec prawie 836 mld zł trzymanych na rachunkach bankowych, jednak stanowi zaskoczenie i rzecz nienotowaną od dawna.

bEDcVKCv
Zobacz także: Czwarta fala COVID-19 już w połowie sierpnia? Prof. Flisiak komentuje słowa Niedzielskiego

- Majowe dane o sprzedaży detalicznej wskazały wysoki wzrost wydatków na towary, sięgający 13 proc. rok do roku. Konsumenci rozpoczęli też wydawanie środków na usługi, z których możliwości korzystania do tej pory były ograniczone, m.in. w gastronomii czy rekreacji - zauważył Rybacki.

Jego zdaniem, odpływ środków będzie kontynuowany, choć kolejne miesiące przyniosą mniejsze dynamiki.

bEDcVKCB

- Spodziewamy się jednak, że wartość środków oszczędzanych przez poszczególne gospodarstwa domowe będzie coraz niższa. To efekt bardzo negatywnej realnej stopy procentowej – w obliczu inflacji przekraczającej 4 proc. Zerowe oprocentowanie depozytów oznacza, że pieniądze utrzymywane na lokatach w szybkim tempie tracą siłę nabywczą - wyjaśnił.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bEDcVKCW
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(70)
70ty
3 miesiące temu
realna wartość emerytury za dojnej poleciała ok 40 % mimo ochłapów rzucanych jako 13ki czy waloryzacje
zcx
3 miesiące temu
To chyba normalne, że Polacy przejadają oszczędności, skoro społeczeństwo ubożeje.
luk
3 miesiące temu
W normalnym Państwie stopy procentowe są w okolicach albo powyżej inflacji. Ale my mamy Glapę, który robi, co naczelnik chce.
bEDcVKCX
kleeon
3 miesiące temu
Kupujcie złoto srebro i kryptowaluty idzie wielki kryzys gorszy niż w 2008 r
Marek
3 miesiące temu
To co obecnie dzieje się ze zdeponowanymi w bankach oszczędnościami Polaków to zwykła grabież najczystszej postaci i to w majestacie prawa! Kiedy Belka wprowadził podatek od zysków z lokat bankowych odsądzano go za to od czci i wiary. Najgłośniej krytykowała ówczesna opozycja, ta która rządzi w kraju już od sześciu lat i jakoś tego podatku nie zlikwidowała! Zlikwidowała za to skutecznie owe zyski z lokat obniżając oprocentowanie praktycznie do zera. I mało tego - doprowadzili do takiej inflacji, że trzymając pieniądze w banku nie tylko nie ma zysku z procentów, ale jest (i to znaczna, coraz większa) strata na kapitale! Podobnie jest z emeryturami, niewielkie rewaloryzacje i kilkudziesięciozłotowe (w skali miesiąca) dodatki zwane szumnie 13-tą emeryturą nie rekompensują nawet skutków inflacji! Propaganda głosi jednak sukces przypominając, że za PO podwyżki emerytur były ledwo kilkuzłotowe... I owszem, tak było ale w sytuacji gdy nie tylko że nie było inflacji ale była deflacja czyli siła nabywcza złotówki rosła. Dziś wysiłek wielu Polaków, którzy lokując oszczędności swojego życia w bankach dewaluuje się przez strategię Rady Polityki Pieniężnej i Rządu, która doprowadziła do najwyższej inflacji w Unii Europejskiej. Nic dziwnego więc, że ludzie wycofują wkłady z banków i starają się ulokować je w różne interesy (np. nieruchomości), bo przykro patrzeć jak leżące w banku pieniądze z miesiąca na miesiąc stają się coraz mniej warte tracąc swoją siłę nabywczą przez wciąż rosnącą inflację...
...
Następna strona