Cło na szampana. Francja dogadała się z Trumpem

Producenci szampana mogą otwierać butelki. Francuski minister finansów Bruno Le Maire i amerykański minister skarbu Steven Mnuchin porozumieli się w sprawie ceł.

Producenci szampana mogą otwierać butelki. Francja porozumiała się USA.
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/EPA/KEVIN DIETSCH / POOL
Przemysław Ciszak

Ameryka to największy rynek eksportu szampana dla francuskich producentów. Porozumienie zawarte przez Francję i USA podczas Światowego Forum Ekonomicznego zażegnało widmo drastycznego wzrostu ceł - donosi Polska Agencja Prasowa.

Po tym, jak latem ubiegłego roku Francja zdecydowała o wprowadzaniu podatku cyfrowego obciążającego firmy internetowe 3-proc. stawką, Ameryka zapowiedziała, że jej odpowiedzią będą stuprocentowe cła na francuskie sery, kosmetyki, wina i właśnie szampan - wyjaśnia PAP.

Obejrzyj także: Pięć lat temu cydr pili wszyscy. Co się z nim teraz dzieje

Francuski minister finansów Bruno Le Maire i amerykański minister skarbu Steven Mnuchin zawarli porozumienie, na mocy którego Paryż w tym roku nie obciąży firm internetowych podatkiem, a w zamian Waszyngton nie będzie na razie wprowadzał nowych ceł.

Ugoda zawarta w Davos daje producentom szampana wytchnienie w trudnym czasie, gdyż sprzedaż tego trunku we Francji odnotowuje spadki. Jak informuje PAP, w zeszłym roku osiągnęło najniższy od roku 2009 poziom.

*Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez *dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie