Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. DSZ
|

Ludzie dostali wypłaty i są wściekli. "W tym kraju się nie opłaca pracować"

1194
Podziel się:

"W tym kraju nie opłaca się pracować. Właśnie przyszła wypłata za lipiec - prawie 100 zł mniejsza niż w czerwcu" - pisze jeden z internautów. Inni mu wtórują. Również, pomimo zapowiadanej obniżki podatku PIT do 12 proc., mają w tym miesiącu mniejsze pensje. Ministerstwo Finansów tłumaczy te różnice i zapewnia, że całoroczne rozliczenie podatków będzie już na plus.

Ludzie dostali wypłaty i są wściekli. "W tym kraju się nie opłaca pracować"
Polacy są wściekli. Dostali mniejsze pensje. (GETTY, Artur Widak)

– Obniżamy podatek PIT z 17 na 12 proc. To jest najmocniejsza obniżka podatku od wielu lat. To taka obniżka, która obejmie kolejne miliony podatników – mówił w kwietniu 2022 r. premier Mateusz Morawiecki. Tyle słowa polityków. Lipcowa rzeczywistość, kiedy wielu Polaków zobaczyło pensje na swoim koncie, jest zupełnie inna.

Pensje w lipcu niższe, niż w innych miesiącach

- Fascynujące: niby PiS obniża niemal wszystkim podatki do skandalicznych 12 proc. i obiecuje więcej na koncie, a dostaję niższą wypłatę. Magia - pisze na Twitterze dziennikarz Super Expressu Tomasz Walczak.

"W tym kraju nie opłaca się pracować. Właśnie przyszła wypłata za lipiec - prawie 100 zł mniejsza niż w czerwcu. Za to kredyt i inne opłaty - ostro w górę" - dodaje inny internauta.

Jak już pisaliśmy na łamach money.pl, na nieco wyższe wynagrodzenie w drugiej połowie tego roku powinny nastawić się osoby pracujące na etacie, a niższe — na podstawie umów cywilnoprawnych. Różnice, które wynikają z innych zasad naliczania zaliczek na podatek dochodowy, zostaną wyrównane w rozliczeniu rocznym za rok bieżący

— Problem [z liczeniem płac — przyp. red.] najbardziej dotyka osoby, które nie mają stałego wynagrodzenia, ponieważ ich miesięczne dochody uzależnione są m.in. od liczby przepracowanych godzin, premii uznaniowych, prowizji, dodatkowych dyżurów i wielu innych składników. Często jednak zdarza się, że osoby, które otrzymują stałą pensję, niestety co miesiąc dostają inne wynagrodzenie, ponieważ w trakcie roku zmieniają się zasady jego liczenia — zwracała uwagę w rozmowie z money.pl Katarzyna Świętochowska, właścicielka kancelarii podatkowej.

Zdaniem naszej rozmówczyni chaos przy naliczaniu płac w pierwszej połowie tego roku spowodowany był głównie zamieszaniem związanym z deklaracją PIT-2 (więcej o tym w dalszej części tekstu). Jest to oświadczenie pracownika, które upoważnia pracodawcę do pomniejszania zaliczek na podatek dochodowy o ulgę podatkową.

Ministerstwo Finansów wyjaśnia

Ministerstwo Finansów w serii tweetów tłumaczy, że spadek miesięcznego wynagrodzenia netto wynika z uchylenia przepisu nakazującego porównywać zaliczki i wybierać liczone według zasad z 2021 r., jeśli są korzystniejsze. Podobnie będzie u niektórych etatowców, którzy złożyli PIT-2 i mają zarobki od 10,3 do 12,8 tys. zł brutto. Resort finansów zapewnia, że u nich zaliczki wzrosną maksymalnie o 60 zł.

"Zleceniobiorcy z zarobkami do 12,8 tys. zł brutto na miesiąc, od lipca zauważą spadek mies. wynagrodzenia. Ma to związek z uchyleniem przepisu utrzymującego zaliczki na poz. z 2021 r. i brakiem możliwości stosowania kwoty wolnej w trakcie roku przy zaliczkach na PIT" - tłumaczy resort.

To samo dotyczy etatowców, czy np. pracujących emerytów. MF jednak zapewnia, że wszystko zostanie rozliczone zgodnie z planem w 2023 r. podczas rozliczenia rocznego. "Brak złożonego PIT-2 w przypadku pracownika z pensją 5 tys. zł/msc brutto będzie skutkował zwrotem nadpłaconego podatku (ponad 2,8 tys. zł) w rozliczeniu rocznym" - czytamy.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(1194)
obserwator
5 dni temu
Co mnie tak na prawdę interesuje przyszły rok, że niby dostanę zwrot jak infalcja zapiernicza do przodu i wartość pieniędzy spada na łeb. W tym jeszcze roku za te pieniądze mogę kupić to i to w przyszłym roku już będę musiał dołożyć, sprytna propaganda na trzymanie pieniędzy przez państwo np. obligacjach długoterminowych które wypracują zyski a dla zwykłego obywatela oddamy tylko to co trzeba.
Tylko dobre w...
1 tyg. temu
W Szwajcarii polityk żyjący z polityki jest gorszącym zjawiskiem. Tam polityka to odpowiedzialność i dostaje się za nią niewielkie dodatki do ZWYKŁEJ PENSJI w zwykłym, wyuczonym i uprawianym przez siebie zawodzie. Wtedy faktycznie polityk wie cokolwiek o życiu przeciętnego obywatela. Nie muszę chyba wspominać, że to jeden z najbogatszych i najbardziej rozwiniętych krajów w Europie.
Urban
1 tyg. temu
Gdyby się opłacało pracować w Polsce to 5 milionów Polaków wróciłoby z zagranicy a tak żyją sobie na poziomie jak ludzie i nawet nie chcą słyszeć o powrocie do tego Polskiego raju :))
Berlin vox
1 tyg. temu
Ja pisze od 8 lat że w tym kraju nie opłaca się pracować nie rozumiem zdziwienia od 10 lat pracuje w Niemczech i tam sie opłaca bo tam za 1 miesiąc pracy dostaje tyle co w Polsce przez 5 miesięcy hahaha
Zenon
1 tyg. temu
Dalej głosujcie na pis to będą jeszcze większe cyrki !!!
...
Następna strona