Nowa ulga podatkowa. Rząd dopłaci do robotów

W przyszłym roku przedsiębiorcy z branży technologicznej będą mogli skorzystać z ulgi na robotyzację. Rząd chce zachęcić firmy do automatyzacji produkcji.

podatkiUlga na robotyzację. (Photo by Alessandro Di Ciommo/NurPhoto via Getty Images)
Źródło zdjęć: © NurPhoto via Getty Images | NurPhoto

Początkowo ulga miała obowiązywać od 1 stycznia. Tak się jednak nie stało, uchwalenie nowych przepisów opóźni się najprawdopodobniej do połowy roku.

- Jest ryzyko, że zamiast zdynamizować modernizację przemysłu, ulga ją zahamuje, jeśli przedsiębiorcy będą się wstrzymywać z inwestycjami, czekając na obiecaną ulgę - mówi portalowi wnp.pl Jacek Królik, prezes firmy VersaBox.

Definicja robota - jak twierdzi resort rozwoju - została wypracowana razem z branżą. Ma to być maszyna, która "ma trzy stopnie swobody - tzn. jest w stanie poruszać się w prawo, lewo; do góry, do dołu; ma stopień swobody odwzorowujący nadgarstek".

Podatki w 2021 r. Niektórzy zaoszczędzą

Firmy, które wyposażą swoje zakłady w takie urządzenia będą mogły odliczyć od podstawy opodatkowania 50 proc. kosztów kwalifikowanych związanych z inwestycjami.

Ulga będzie dotyczyć:

- zakupu lub leasingowania nowych robotów i kobotów,Odliczenie od podstawy opodatkowania 50 proc. kosztów kwalifikowanych związanych z inwestycjami w robotyzację dotyczyć ma:

- zakupu lub leasingowania nowych robotów i kobotów,

- zakupu oprogramowania,

- zakupu osprzętu (np. torów jezdnych, obrotników, sterowników, czujników ruchu, efektorów końcowych),

- zakupu urządzeń bezpieczeństwa i higieny pracy (BHP),

- szkoleń dla pracowników, którzy będą obsługiwali nowy sprzęt.

Według planów resortu rozwoju ulga ma obowiązywać przez 5 lat od jej wprowadzenia.

Wybrane dla Ciebie