"Stanęli naprzeciwko odważnego Gawkowskiego". Co zrobi USA?

Podatek cyfrowy wszedłby jutro, gdybym mógł sam to przeprowadzić, Lewica miałaby większość rządową i parlamentarną - powiedział w Porannej rozmowie RMF Krzysztof Gawkowski. Minister cyfryzacji dodał, że Amerykanie "stanęli naprzeciwko odważnego Gawkowskiego", który nie odpuści tego tematu.

Minister cyfryzacji Krzysztof GawkowskiMinister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski
Źródło zdjęć: © Agencja Wyborcza.pl | Dawid Zuchowicz
Piotr Bera

- Chciałbym, żeby podatek cyfrowy wszedł, jest to podatek sprawiedliwościowy - ocenił Krzysztof Gawkowski. Wicepremier zaznaczył, że "nie jest podatek antyamerykański", tylko "sprawiedliwościowy od wielkich platform, które zarabiają na polskich użytkownikach".

Prowadzący rozmowę Piotr Salak odpowiedział, że to nie podoba się Donaldowi Trumpowi czy ambasadorowi USA w Polsce.

Stanęli naprzeciwko odważnego Gawkowskiego, który w tej sprawie zdania nie zmieni. Jutro mam spotkanie z ambasadorem Rose'em - odpowiedział wicepremier.

WIDEO
Polska przegrywa stawkami. "We Francji i Niemczech płaci się lepiej"


Przypomnijmy, że stawka podatku cyfrowego wyniesie 3 proc., ale ostateczną kwotę wpłacaną do budżetu państwa będzie można pomniejszyć na kilka sposobów – wynika z dokumentów, do których dotarł money.pl.

Według naszych informacji proponowany termin wejścia w życie ustawy o podatku cyfrowym to 1 stycznia 2029 r. – pod warunkiem że projekt w takim kształcie przejdzie pełną ścieżkę legislacyjną, a na końcu zyska podpis prezydenta. Projekt ma zostać przedstawiony do końca lipca.

Podatek czy baza wojskowa?

Gawkowski dodał, że wchodząc w szczegóły podatku, największe przychody wpłyną z Azji oraz firm, które "mają azjatyckie flagi".

W rządzie też są obawy, kilku ministrów boi się, że pogorszą się nam relacje z USA - zdradził Gawkowski.

Prowadzący rozmowę Piotr Salak zapytał polityka, jaką podejmie decyzję, jeśli "odważny Gawkowski" stanie przed dylematem podatek cyfrowy albo stała baza wojsk USA w Polsce?

- Jestem zwolennikiem zwiększania naszej współpracy z Amerykanami na polu wojskowym, chciałbym żeby w Polsce była baza - powiedział. Dodał jednak, że nie stoi przed takim wyborem. Jako przykład podał Wielką Brytanię, Francję czy Włochy, które również mają podatek cyfrowy, lecz z tego powodu niewiele zmieniło się w relacjach tych krajów z Waszyngtonem.

- Dlaczego te wszystkie państwa zarabiają dla swoich obywateli miliardy euro na start upy, cyberbezpieczeństwo? A Polska nie zarabia? Polska i polski obywatel nie są gorsi i mają prawo do swoich podatków, żeby płaciły instytucje i korporacje, a nie obywatele - wyjaśnił Gawkowski.

Projekt zakłada, że możliwe będzie uzyskanie ulg podatkowych dla gigantów, którzy faktycznie będą płacić daninę w naszym kraju. Obecnie zdaniem Gawkowskiego mamy markowanie inwestycji oraz opowieści jak będzie wyglądała przyszłość dotycząca cyfrowego wsparcia Polski. - Chcę to widzieć nie tylko na zapowiedziach, ale i na faktach - zaznaczył wicepremier.

Jeżeli przychodzi ktoś i w Polsce płaci dodatkowe pieniądze na inwestycję, która powstaje, inwestuje w kompetencje cyfrowe, szkoły, nowe fabryki, tworzy 5 tys. miejsc pracy, to mówię "no nareszcie" i to jest działanie, które naśladujemy po Trumpie. Jeżeli Trump mówi "inwestuj w swoje", to Polska mówi "ja mam tutaj rękę, pięść twardą i będę cię trzymał za gardło big techu czy inna korporacjo" - zapowiedział Gawkowski.

Dziennikarz money.pl Tomasz Setta zwracał uwagę, że po uwzględnieniu zaproponowanych ulg dzięki nowym regulacjom budżet państwa ma zyskać w pierwszym roku obowiązywania przepisów 1,7 mld zł, a w kolejnych latach od dwóch do nawet trzech miliardów.

Źródło: RMF FM

Wybrane dla Ciebie