Trudne czasy przed nowym rządem. "Stan kasy państwa może być jeszcze gorszy"

W trakcie dwóch kadencji rząd PiS zwiększył dwukrotnie wpływy z podatków, ale stan państwowej kasy i tak pozostawia wiele do życzenia - pisze "Rzeczpospolita". Nowy rząd po wyborach stanie przed wielkim wyzwaniem i może czekać nas zaciskanie pasa.

Warszawa, 14.09.2023. Prezes Rady Ministrów Mateusz Morawiecki przemawia na konferencji prasowej "Rząd blisko ludzi", 14 bm. w Ministerstwie Rodziny i Polityki Społecznej w Warszawie. (aldg) PAP/Rafał GuzPremier Mateusz Morawiecki wielokrotnie uderzał w "poprzedników" za niższe wpływy z podatków / PAP/Rafał Guz
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Rafał Guz
oprac.  PBE

"Wystarczy nie kraść" - od lat powtarzają politycy PiS na pytania, skąd rząd bierze pieniądze na coraz większe świadczenia socjalne. Premier Mateusz Morawiecki w kontekście wpływów z podatków regularnie używa sformułowania, że "za poprzedników pieniądze przeciekały jak przez durszlak". To ma oznaczać, że obecny rząd znacznie poprawił sferę wpływów podatkowych.

Prawda jak zwykle leży gdzieś pośrodku.

Większe wpływy z podatków

"Rz" zwraca uwagę, że w 2023 r. dochody podatkowe (z VAT, z PIT CIT razem z częścią dla samorządów, akcyzy, podatku od gier, bankowego, od kopalin i od sprzedaży detalicznej) wyniosą blisko 600 mld zł. To dwa razy więcej od 300 mld zł, które wpłynęły do kasy państwa na koniec rządów PO i PSL.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Poseł zaliczył wpadkę w programie. "Przyznaję, nie wiem"

W kontekście uszczelnienia systemu podatkowego z samego VAT-u do budżetu ma wpłynąć ok. 260 mld zł. (136 mld zł więcej niż w 2015 r.). Do tego należy dodać 95 mld zł z CIT.

Jednak zdaniem Ryszarda Petru z Instytutu Myśli Liberalnej i jednocześnie kandydata do Sejmu z ramienia Trzeciej Drogi "to tylko mydlenie oczu". W opinii polityka, PiS nas okłamuje, bo osiem lat temu była inna gospodarka i baza podatkowa.

- Trzeba patrzeć na stan finansów państwa w ujęciu realnym. A tu widać kryzys, bo Polacy realnie ubożeją - oświadczył Petru.

"Rz" sprawdziła, jak prezentują wpływy podatkowe w ujęciu realnym. W latach 2016–2023 przeciętnie wynosiły 18,3 proc. PKB rocznie. W latach 2008-15 było to 17,7 proc.

Polacy biednieją

Ekonomiści zwracają jednak uwagę, że czas rządów PiS należy podzielić na czasy sprzed i po pandemii. W tym pierwszym okresie wpływy budżetowe z danin wyniosły 19 proc. PKB. To jednak przeszłość i dochody podatkowe kurczą się z powodu obniżek PIT w Polskim Ładzie czy niższego VAT-u w tarczy antyinflacyjnej.

W opinii Karola Pogorzelskiego, ekonomisty z Banku Pekao S.A., spadła też siła nabywcza Polaków, która cofnęła się do 2019 r. W tym momencie problemy zaczynają się nawarstwiać, czego dowodem ma być wynoszący w tym roku 92 mld zł deficyt budżetowy. A w 2024 r. ma wzrosnąć prawie dwukrotnie - do 165 mld zł.

Ciekawe, że wszystkie partie, które mogą tworzyć nowy rząd, obiecują bardzo ambitne, kosztowne programy. Przy obecnym stanie kasy państwa konieczne wydaje się albo ograniczenie wydatków, albo wzrost podatków - podkreślił Pogorzelski.

Jeszcze dosadniej wypowiedział się Kamil Sobolewski główny ekonomista Pracodawców RP.

Stan kasy państwa może być jeszcze gorszy, niż może się nam wydawać na pierwszy rzut oka - wyznał.

Sobolewski uważa, że "obraz kondycji budżetu państwa jest dosyć prosty". Mianowicie w drugiej kadencji rządów Prawa i Sprawiedliwości fundamentem polityki fiskalnej była inflacja. Dlatego przed nowym rządem, który zostanie wybrany 15 października, jest wielkie wyzwanie - obniżanie inflacji poprzez niepopularne decyzje lub zwiększanie zadłużenia i ponowny wzrost inflacji.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Nie dostał Nobla, dlatego grozi Grenlandii? Wypłynął list Trumpa
Nie dostał Nobla, dlatego grozi Grenlandii? Wypłynął list Trumpa
Krajowa Grupa Spożywcza nie planuje przejęcia Carrefoura
Krajowa Grupa Spożywcza nie planuje przejęcia Carrefoura
Rynek reaguje na ultimatum Trumpa? Złoto bije historyczne rekordy
Rynek reaguje na ultimatum Trumpa? Złoto bije historyczne rekordy
Likwidacja działek ROD jest nieunikniona? Apel do rządu o pilne zmiany
Likwidacja działek ROD jest nieunikniona? Apel do rządu o pilne zmiany