"Czy to nie jest tragiczne?". Tak Europa reagowała na kolejne agresje Putina
- Polska potrzebuje przynajmniej jeszcze jednego pokolenia, które się wychowa w pokoju i w otwartym rynku, żeby to wszystko naprawdę okrzepło - mówił w "Biznes Klasie" prof. Andrew Michta, politolog związany z Hamilton School na Uniwersytecie Florydy i Atlantic Council.
- A niestety jesteśmy w świecie, w którym mamy pełnoskalową wojnę w Europie Wschodniej, pełnoskalową wojnę na Bliskim Wschodzie, Koreańczycy z Korei Północnej wracają z Ukrainy, są pewni siebie, napięcie jest w mojej ocenie duże i tam może dojść do jakiegoś rodzaju prowokacji. I później mamy Indo-Pacyfik. Cały front rozciąga się coraz bardziej, a przez ostatnie 4,5 roku Europa tak naprawdę przespała okazję zmodernizowania swoich sił - ocenił.
- To trzeba było zacząć już w 2008 roku, kiedy Rosjanie wjechali po raz pierwszy do Gruzji i nie było żadnej odpowiedzi. To było takie trzepnięcie po palcach, po rękawie. Niemcy dokończyli Nord Stream 1. Potem był najazd na Krym w 2014 roku i Niemcy zaczęli Nord Stream 2, mówiąc, że to był tylko i wyłącznie biznesowy projekt. Rosjanie mordowali Syryjczyków w Aleppo i nie było żadnych konsekwencji. Wreszcie dopiero Ukraińcy wszystkich zaskoczyli i zaczęli się bić - wyliczał Michta.
- Ale co by się stało, gdyby Ukraińcy nie walczyli i rząd by się załamał? Podejrzewam, że byłoby to samo. Czy to nie jest tragiczne? Znów trzepnięcie po palcach. Brakuje mi wśród przywództwa europejskiego zdania sobie sprawy, jak bardzo niebezpieczny staje się świat dookoła nas. I ten brak przyznania się do tego wypływa z tego gadania, że "przecież było tak dobrze, dostawaliśmy rosyjski gaz za niskie ceny, mieliśmy rynek chiński, na którym sprzedawaliśmy i produkowaliśmy, a Amerykanie nas bronili" - zauważył.
Jestem szefem obszaru biznes i finanse w Wirtualnej Polsce, w tym serwisu money.pl. Prowadzę również program "Biznes Klasa" na YouTube (+100 tys. subskrypcji) oraz jestem laureatem nagrody Grand Press Economy 2024. Dziennikarstwem ekonomicznym zajmuje się od ponad piętnastu lat, wcześniej prowadziłem programy o świecie i gospodarce w TVN24 BiS i w TVN CNBC oraz byłem szefem serwisu Next.gazeta.pl oraz newsroomu Gazeta.pl.