Iran grozi ws. Cieśniny Ormuz. "Będzie miejscem pokoju lub klęski"
"Cieśnina Ormuz będzie albo szlakiem pokoju i rozwoju dla wszystkich, albo cieśniną klęski i cierpienia podżegaczy wojennych" - ostrzegł we wtorek przewodniczący Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Iranu Ali Laridżani.
Wpływowy irański lider przekazał swoją wiadomość w serwisie X w językach perskim, angielskim, rosyjskim, arabskim, francuskim i chińskim.
Od wybuchu wojny USA i Izraela z Iranem, czyli od 28 lutego, ruch przez cieśninę Ormuz praktycznie zamarł. Siły irańskie zagroziły na początku marca, że uderzą w każdą jednostkę próbującą przepłynąć przez Ormuz. Od tego czasu Iran zaatakował tam około 10 statków. W poniedziałek Laridżani mówił, że w czasie wojny nie da się osiągnąć bezpieczeństwa żeglugi przez ten akwen.
Ujawnia triki sprzedawców. Pracował dla największych firm
Tego samego dnia Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej ogłosił, że każdy kraj arabski lub europejski, który wydali ze swojego terytorium ambasadorów Izraela i USA, otrzyma, począwszy od wtorku, pełne prawo i swobodę przepływu przez cieśninę Ormuz.
W normalnych warunkach przez ten szlak przepływa m.in. około 20 proc. zużywanej na świecie ropy naftowej. Praktyczna blokada tego szlaku przyczyniła się do gwałtownego wzrostu ropy naftowej na światowych rynkach.
Prezydent USA Donald Trump wezwał w poniedziałek kapitanów tankowców, by swobodnie przepływali przez Cieśninę Ormuz i "pokazali trochę odwagi". Trump zapewnił, że "nie ma się czego bać".
Saudyjski gigant ostrzega przed skutkami blokady Ormuzu
Prezes saudyjskiego koncernu naftowego Saudi Aramco Amin Naser ostrzegł we wtorek, że przedłużające się zakłócenia w ruchu statków przez Cieśninę Ormuz mogą mieć katastrofalne skutki dla światowych rynków ropy naftowej. "Chociaż w przeszłości zdarzały się nam zakłócenia, ten jest zdecydowanie największym kryzysem, z jakim zmagał się sektor naftowy i gazowy w regionie" – powiedział dziennikarzom Naser po opublikowaniu przez Saudi Aramco wyników za 2025 r.
Jak zauważył, globalne zapasy ropy naftowej są najniższe od pięciu lat, a obecna wojna może doprowadzić do szybkiego spadku wydobycia, co sprawia, że wznowienie normalnej żeglugi w cieśninie Ormuz jest kluczowe.
Europejscy przywódcy chcą wesprzeć żeglugę przez cieśninę
We wtorek, po przeprowadzonych w poniedziałkowy wieczór rozmowach z kanclerzem Niemiec Friedrichem Merzem i włoską premier Giorgią Meloni, biuro brytyjskiego premiera Keira Starmera powiadomiło w komunikacie, że uzgodniono "kluczowe znaczenie swobody żeglugi" przez cieśninę i "zgodzono się na ścisłą współpracę w najbliższych dniach w obliczu irańskich gróźb". - Wraz z naszymi sojusznikami pracujemy, w miarę rozwoju sytuacji, nad wieloma opcjami wsparcia żeglugi handlowej przez cieśninę – powiedział rzecznik Starmera.
Źródło: PAP