Kosiniak-Kamysz uderza w resort Hennig-Kloski. "Narobił dużo głupich rzeczy"

- Mamy pytania do pani minister Hennig-Kloski i mamy uwagi - przyznał w Radiu ZET Władysław Kosiniak-Kamysz. - Najwięcej moich osobistych uwag dotyczy gospodarki leśnej, leśników i tego, co się tam dzieje. Choć to minister Dorożała narobił dużo głupich rzeczy. Już dawno powinien odejść - uważa szef MON.

Paulina Hennig-Kloska, Władysław Kosiniak-Kamysz
Tomasz Gzell
Hennig Kloska, kancelaria, kancelaria prezesa rady mnistrów, Kosiniak Kamysz, KPRM, obrady, polityk, polityk polityka, polityka, polityka zagraniczna, posiedzenie, rada ministrów, rady ministrów, rząd, rząd Tuska, rząduMamy pytania do pani minister Hennig-Kloski i mamy uwagi - przyznał Władysław Kosiniak-Kamysz
Źródło zdjęć: © pap | Tomasz Gzell
Katarzyna Kalus

Pod koniec marca do Sejmu trafił wniosek o odwołanie Hennig-Kloski z funkcji ministry klimatu i środowiska, pod którym podpisało się ok. 100 posłów m.in. z Konfederacji oraz PiS.

We wniosku minister zarzucono m.in. brak działań na rzecz ograniczenia negatywnych skutków unijnej polityki klimatycznej dla Polski, szczególnie w zakresie systemu ETS, chaos wokół programu "Czyste Powietrze", a także zaniedbania w przygotowaniu sektora energetycznego i drzewnego, jeśli chodzi o dostępność pelletu w sezonie grzewczym 2025/26 czy "sabotaż państwa" przez próbę oparcia suwerenności energetycznej na odnawialnych źródłach energii.

Demograficzna bomba uderzy w ceny mieszkań? Analityk nie ma wątpliwości

Pytany w Radiu ZET o głosowanie ws. odwołania Pauliny Hennig-Kloski z funkcji minister klimatu i środowiska, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz przyznał, że ma do koleżanki z rządu pytania i uwagi.

Najwięcej moich osobistych uwag dotyczy gospodarki leśnej, leśników i tego, co się tam dzieje. Choć to minister Dorożała narobił dużo głupich rzeczy. Już dawno powinien odejść - uważa prezes PSL.

Jego zdaniem "leśnicy tak bardzo kiedyś doświadczeni przez Solidarną Polskę" widzieli nadzieję w nowym rządzie. - Nie wiem, czy uzyskali aż takie wsparcie, jak na to zasługują - ocenia Kosiniak-Kamysz. Jego zdaniem "minister Dorożała nie rozumie leśników, gospodarki leśnej, nie rozumie, że ochrona i zagospodarowanie przyrody musi iść w parze".

Szef MON zaznaczył jednak, że chciałby podziękować Paulinie Hennig-Klosce "za to, co udało się zrobić z energią dla wsi", że "przesunęła z miliarda na 3 mld na energię dla wsi, czyli również na biogazownie".

Pytany o spotkanie PSL z Hennig-Kloską, prezes partii odpowiada: - Było spotkanie w ministerstwie, ale ja uważam, że powinno się odbywać w parlamencie, bo rząd i ministrowie odpowiadają przed Sejmem.

CBA wkroczyło do ministerstwa

We wtorek Centralne Biuro Antykorupcyjne zabezpieczyło dokumenty dotyczące programu "Czyste Powietrze" w kilkunastu urzędach. To program, z którego właściciele domów jednorodzinnych mogą otrzymać dotacje do wymiany starych pieców na bardziej ekologiczne, np. pompy ciepła (obecnie nie można uzyskać wsparcia do zakupu pieców gazowych), a także do termomodernizacji budynku.

Funkcjonariusze CBA byli m.in. w resortach klimatu i funduszy, KPRM i instytucjach wojewódzkich. Śledztwo ws. niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych w związku z opracowaniem i wdrożeniem kolejnych etapów programu wszczęła Prokuratura Europejska. Podstawą były m.in. doniesienia medialne, które wskazywały na możliwe nieprawidłowości mogące powstać już na wstępnym etapie tworzenia programu.

Szefowa MKiŚ Paulina Hennig-Kloska zapewniła we wtorek, że program "Czyste Powietrze" jest obecnie bezpieczny dla beneficjentów oraz finansów publicznych, a zaległości w rozpatrywaniu wniosków o płatność zostały w praktyce zlikwidowane.

Jak wskazała, w ostatnich dwóch latach resort prowadził działania naprawcze programu, który wcześniej - jej zdaniem - był narażony na nadużycia i wyłudzenia. Przypomniała też, że resort pracuje nad projektem specustawy, która ma pomóc osobom poszkodowanym w programie "Czyste Powietrze".

Wybrane dla Ciebie