Co dalej z pieniędzmi na "Czyste powietrze? "Mamy duży problem"
Program "Czyste Powietrze" stoi przed poważnym kryzysem finansowania. Rząd musi szukać alternatywnych źródeł wsparcia, aby nie obciążać budżetu państwa.
Program "Czyste powietrze", koncentrujący się na poprawie jakości powietrza w Polsce, może stracić finansowanie z funduszy europejskich. Sytuacja jest trudna, a wydatki mogą ostatecznie obciążyć budżet krajowy.
Problemy z finansowanie kluczowego programu
Wiceminister funduszy i polityki regionalnej Jan Szyszko w rozmowie z Business Insider Polska zwrócił uwagę na poważne wyzwania finansowe związane z programem "Czyste Powietrze". Problem wynika z faktu, że wiele inwestycji nie spełnia unijnych standardów, co uniemożliwia refundację z funduszy spójności.
"To może być korzyść dla obu stron". USA pomogły zabić szefa kartelu
"Mamy jednak duży problem z programem Czyste powietrze. W zeszłym roku na ten cel pierwotnie miało trafić 2,2 mld zł z funduszy spójności, w połowie roku — słysząc o trudnościach — zredukowaliśmy tę kwotę do 1,5 mld zł. W grudniu dostaliśmy od NFOŚiGW wnioski o wartości jedynie 280 mln zł. Jednak i tak ogromna część z nich nie spełniała wymogów. Skutkiem jest to, że wydatki NFOŚiGW na te cele obciążyły budżet państwa, a z Unii udało się odzyskać jedynie 6 mln zł" - powiedział w rozmowie z Business Insider Polska Jan Szyszko.
"Skoro wnioski w ramach Czystego Powietrza były wadliwe, nie mogliśmy wysłać ich do refundacji, bo ryzykowalibyśmy wielomiliardowe straty dla budżetu państwa" - dodał wiceminister.
Rząd szykuje zmiany w "Czystym Powietrzu"
Pierwszych korekt w programie "Czyste Powietrze" można się spodziewać latem, chodzi np. o skrócenie wymaganego okresu posiadania nieruchomości, aby móc skorzystać z programu - poinformował w połowie lutego wiceminister klimatu Krzysztof Bolesta.
Kolejną proponowaną korektą - jak tłumaczy Bolesta - jest to, by beneficjent programu nie musiał wykonywać pełnej, czy też pogłębionej termomodernizacji, która wynika z audytu energetycznego budynku. Obowiązkowe w programie jest przeprowadzenie audytu energetycznego przed inwestycją, a po niej - świadectwa charakterystyki energetycznej budynku, które pokazuje, jak termomodernizacja przyczyniła się np. do ograniczenia zużycia ciepła. Jest to "efekt ekologiczny", z którego wnioskodawcy są rozliczani.
Kolejnym z pomysłów na reformę "Czystego Powietrza" jest wprowadzenie trójstronnych umów, w których stroną byłby także wykonawca termomodernizacji.
Inną propozycją zmiany jest też wydłużenie czasu na rozliczenie prefinansowania przy wypłacie zaliczki ze 120 do 180 dni, a także wprowadzenie tzw. bonu na audyt, z którego będzie można sfinansować audyt energetyczny za pośrednictwem operatorów gminnych.
Źródło: Business Insider Polska