Ta trucizna zabiła Nawalnego. Unia nakłada sankcje na naukowców

Kraje członkowskie UE zgodziły się w piątek jednomyślnie na nałożenie sankcji na sześciu Rosjan, którzy są zaangażowani w rozwój broni chemicznej, w szczególności epibatydyny. Toksyna ta została wykryta w ciele rosyjskiego opozycjonisty Aleksieja Nawalnego i bardzo prawdopodobne, że była przyczyną jego śmierci.

Ta trucizna zabiła Nawalnego. Unia nakłada sankcje na naukowców od broni chemicznejAlieksiej Nawalny w 2019 roku
Źródło zdjęć: © Bloomberg via Getty Images | Andrey Rudakov
Tomasz Sąsiada

Decyzja państw członkowskich oznacza, że osoby wpisane na listę sankcyjną nie mogą wjechać na terytorium UE, a ich aktywa zostają zamrożone. Zakazane jest też przekazywanie im, bezpośrednio lub pośrednio, funduszy oraz zasobów gospodarczych.

Na listę sankcyjną wpisano m.in. pracowników Centrum Naukowego Signal (SC Signal). To osoby, które prowadziły badania i publikowały prace dotyczące syntezy epibatydyny, a tym samym angażowały się w jej rozwój jako broni chemicznej. Wśród nich znalazł się Igor Babkin, kierownik laboratorium SC Signal.

Jest najbogatszym Polakiem. Tak zarobił pierwszy milion

Sankcje objęły także Irinę Derewjaginę, analityczkę ds. badań chemicznych w rosyjskim Państwowym Instytucie Badawczym Chemii Organicznej i Technologii (GosNIIOChT). Instytut ten jest centralnym elementem rosyjskiego programu broni chemicznej. Na unijną listę trafił również Michaił Gucaljuk, kierujący działem organizacji pracy naukowej oraz przygotowania kadry naukowej i pedagogicznej w Wojskowej Akademii Obrony Radiologicznej, Chemicznej i Biologicznej.

Epibatydyna to substancja wydzielana przez skórę egzotycznych żab z rodziny drzewołazowatych, występujących w Ameryce Południowej. Ma bardzo silne właściwości przeciwbólowe: jest kilkaset razy mocniejsza niż morfina i nie powoduje uzależnienia. Jednocześnie różnica między dawką terapeutyczną a śmiertelną okazała się na tyle mała, że epibatydyna przestała być traktowana jako środek przeciwbólowy.

Unia Europejska nakłada od 2018 r. sankcje na osoby i podmioty odpowiedzialne za rozprzestrzenianie i stosowanie broni chemicznej. Dotychczas na liście sankcyjnej znalazło się 31 osób i sześć podmiotów.

Długa historia sankcji za ataki na Nawalnego

Wspólnota reagowała sankcjami także na wcześniejsze wydarzenia związane z Aleksiejem Nawalnym, w tym na otrucie, aresztowanie, ściganie i wyroki uznane za politycznie motywowane. W marcu 2021 r. UE wpisała na czarną listę czterech rosyjskich urzędników w związku z ich domniemanym udziałem w działaniach wobec opozycjonisty.

Po śmierci Nawalnego 16 lutego 2024 r. UE ustanowiła nowy reżim sankcyjny z myślą o Rosji, dotyczący osób i podmiotów odpowiedzialnych za naruszenia praw człowieka. Z kolei 22 marca 2024 r. sankcjami objęto 33 osoby i dwa podmioty związane m.in. z władzami kolonii karnych, w których przetrzymywano opozycjonistę.

Aleksiej Nawalny był określany jako najważniejsza postać rosyjskiej opozycji i przeciwnik Władimira Putina. W styczniu 2021 r. został zatrzymany po dobrowolnym powrocie z Niemiec, gdzie leczył się po pierwszej, nieudanej próbie otrucia środkiem paralityczno-drgawkowym Nowiczok, przypisywanej z dużym prawdopodobieństwem rosyjskim służbom specjalnym. W lutym 2024 roku zmarł w kolonii karnej za kołem podbiegunowym, gdzie odbywał karę 19 lat więzienia za rzekome przestępstwa finansowe; miał 47 lat. W jego ciele została wówczas odkryta epibatydyna.

Wybrane dla Ciebie