Kontrole taksówek prowadzono wspólnie przez Wydział Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji, Nadwiślański Oddział Straży Granicznej oraz Mazowiecki Urząd Celno-Skarbowy. To właśnie w trakcie tych działań wykryto setki uchybień związanych zarówno z dokumentami, jak i sposobem wykonywania przewozu osób.
Najczęstsze wykroczenia i braki w dokumentach
Urząd miasta podał, że wśród wykrytych naruszeń dominowały kwestie formalne. Największa grupa kierowców nie stosowała się do przepisów prawa miejscowego, a część prowadziła bez wymaganych uprawnień.
Najczęściej odnotowane problemy to:
- 159 przypadków naruszenia przepisów prawa miejscowego,
- 74 osoby bez uprawnień do kierowania,
- 71 kierowców bez wypisu z licencji taksówkarskiej.
Wsiadłem do autonomicznej taksówki. W USA już jeżdżą
Interwencje służb: zatrzymania i sprawy karne
Kontrole nie kończyły się wyłącznie na mandatach lub pouczeniach. W ich wyniku zatrzymano 28 osób przebywających w Polsce nielegalnie oraz 16 osób poszukiwanych przez służby. W 16 przypadkach zatrzymano też prawo jazdy.
Ratusz przekazał również, że 14 skontrolowanych kierowców było pod wpływem alkoholu lub środków odurzających, a 13 osób okazało fałszywe prawo jazdy. Wśród pozostałych nieprawidłowości wskazano m.in. niewydanie paragonu, brak ewidencji usługi, brak kasy fiskalnej oraz podrobione tablice rejestracyjne.
Jak pasażer może rozpoznać licencjonowaną taksówkę
Stołeczny ratusz przypomina, że przed rozpoczęciem kursu pasażer może sprawdzić podstawowe elementy identyfikacji pojazdu. Licencjonowana taksówka powinna mieć oznaczenia boczne na drzwiach oraz lampę na dachu z napisem TAXI.
Oznaczenia boczne składają się z żółto-czerwonego pasa, numeru bocznego taksówki i herbu Warszawy. Z kolei na paragonie, który kierowca ma obowiązek wydać po zakończeniu przejazdu, powinny znaleźć się numer boczny oraz numer rejestracyjny pojazdu.
Jeśli pasażer podejrzewa, że kierowca wykonujący usługę złamał przepisy, może zgłosić sprawę do Urzędu m. st. Warszawy, np. przez portal Warszawa 19115.
Źródło: PAP