Największe zmory firm w Polsce. Jest nowy raport

Biurokracja oraz złożoność regulacyjna wciąż są największym problemem doskwierającym przedsiębiorcom w Polsce - wynika z badania EY. Choć jesteśmy poniżej średniej dla regionu, do poprawy jest sporo. - Podejście instytucji publicznych do wykonawców zamówień publicznych negatywnie nas wyróżnia - ocenia Damian Kaźmierczak, wiceprezes Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa.

Są nowe wyniki badania EY Barometr PrzedsiębiorczościSą nowe wyniki badania EY Barometr Przedsiębiorczości
Źródło zdjęć: © EY, GDDKiA
Jacek Losik

W lutym 2025 r. uruchomiona została inicjatywa deregulacyjna SprawdzaMY, wspierana przez środowiska biznesowe i fundację Rafała Brzoski. Miała ona wskazać i usuwać przepisy uznawane za bariery dla firm. Co się od tego czasu zmieniło? To np. nowelizacja Ordynacji podatkowej podpisana w październiku ubiegłego roku. Wprowadziła do prawa zasadę domniemania niewinności podatnika i regułę, że wątpliwości co do stanu faktycznego, których nie da się usunąć, trzeba rozstrzygać na korzyść przedsiębiorcy.

Administracja publiczna zaczęła także wdrażać mechanizm "milczącego załatwienia sprawy". Jeśli organ nie wyda decyzji w ustawowym terminie, wniosek obywatela lub przedsiębiorcy uznaje się za rozpatrzony pozytywnie. Uproszczenia dotknęły też obowiązków kadrowych i administracyjnych. Nowe regulacje umożliwiły prowadzenie pełnej dokumentacji pracowniczej w formie cyfrowej.

W ramach inicjatywy SprawdzaMY obywatele i przedsiębiorcy zgłosili ponad 16 tys. propozycji zmian. Z tej liczby Rządowy Zespół Deregulacyjny rozpatrzył 522 postulaty, z których 354 zostały przyjęte do realizacji. W lutym Rafał Brzoska zwracał uwagę, że po roku udało się wprowadzić w życie 139 zmian i zaapelował o kontynuowanie wdrażania pozostałych.

"Lepiej odkładać mało niż nic". Ekspert zdradza receptę na sukces

Biurokracja najgorętszym problemem

Money.pl jako pierwszy poznał wyniki badania EY Barometr Przedsiębiorczości, przeprowadzonego w pierwszym kwartale 2026 r. przez firmę doradczą EY w 14 krajach Europy Centralnej, Południowej i Wschodniej: Bułgarii, Chorwacji, Czechach, Danii, Grecji, Kazachstanie, na Malcie, w Polsce, Rumunii, Serbii, na Słowacji, w Szwecji, Turcji i na Węgrzech.

W ramach badania firmy, które działają m.in. w przemyśle, energetyce, produktach konsumenckich, ochronie zdrowia, technologii, telekomunikacji i mediach oraz usługach finansowych, odpowiedziały na szereg pytań. Jedno z nich dotyczyło największych barier dla przedsiębiorczości w danym kraju. Każda firma mogła wskazać jej zdaniem trzy najpoważniejsze problemy.

W Polsce największą barierą okazała się być "biurokracja i złożoność regulacyjna", na którą wskazało 47 proc. ankietowanych. Pocieszeniem może być fakt, że ogółem w krajach regionu ten współczynnik wyniósł 63 proc. Widać także spadek w porównaniu z poprzednią edycją badania, w której na biurokrację narzekało 53 proc. działających w Polsce firm.

Drugim najczęściej wskazywanym problemem w Polsce jest "nasycenie rynku i silna konkurencja" - wskazało na nie 38 proc. przedsiębiorców. Średnia regionu w tym przypadku wynosi 21 proc. Jedynie w Danii skarżą się na tę kwestię częściej niż nad Wisłą (56 proc. duńskich podmiotów widzi w tym barierę).

Trzecią kwestią, która najbardziej przeszkadza ankietowanym firmom w Polsce, jest "brak wykwalifikowanej siły roboczej i talentów" - 30 proc. działających u nas firm udzieliło takiej odpowiedzi. Pod tym względem wypadamy jednak lepiej niż reszta regionu, ponieważ tutaj średnia wynosi 46 proc.

Na kolejnych miejscach najczęściej wskazywanych barier przez działających nad Wisłą przedsiębiorców znalazły się:

  • niestabilność polityczna i gospodarcza - 28 proc.,
  • dostęp do finansowania i kapitału inwestycyjnego - 25 proc.,
  • niewystarczająca infrastruktura - 19 proc.,
  • postawy kulturowe wobec przedsiębiorczości i ryzyka - 15 proc.,
  • problemy z ochroną własności intelektualnej - 6 proc.,
  • ograniczony dostęp do rynków międzynarodowych - 3 proc.

- Przedsiębiorczość w krajach Europy Centralnej, Północnej, Południowej i Wschodniej pozostaje silnie kształtowana zarówno przez globalne trendy, jak i lokalne uwarunkowania — i to właśnie te drugie, jak pokazują wyniki naszego badania, wciąż odgrywają kluczową rolę - ocenia cytowany w syntezie badania Jacek Kędzior, partner zarządzający EY w regionie Europy Centralnej.

© EY

Kędzior zauważa, że przedsiębiorcy w całym regionie coraz intensywniej inwestują w technologie — w szczególności w rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji i automatyzacji procesów. Jak ocenia, biznes w ten sposób odpowiada na problemy braku wykwalifikowanych pracowników oraz rosnące koszty pracy, które będą się pogłębiać w związku z kryzysem demograficznym.

Nie można jednak pomijać faktu, że cały region nadal funkcjonuje w warunkach podwyższonej niepewności. Decyzje inwestycyjne pozostają pod presją ryzyk makroekonomicznych, zmienności rynkowej oraz niestabilności geopolitycznej - dodaje Kędzior.

W temacie sztucznej inteligencji Mateusz Pociask, partner zarządzający EY Polska, zauważa, że to innowacyjność, efektywność operacyjna i możliwość szybkiej reakcji pozwalają zbudować przewagę w warunkach rosnącej konkurencji i nasycenia rynku.

- Automatyzacja procesów, cyfryzacja obiegu dokumentów czy wykorzystanie sztucznej inteligencji w zarządzaniu organizacją pomagają ograniczać wpływ barier administracyjnych, zwiększać produktywność i przyspieszać podejmowanie decyzji. Dlatego firmy, które traktują transformację cyfrową jako element swojej długoterminowej strategii, będą lepiej przygotowane do budowania trwałej przewagi konkurencyjnej i skutecznego rozwoju w wymagającym otoczeniu biznesowym - ocenia Pociask.

Ciasny gorset prawny

O wciąż najsilniej przeszkadzający przedsiębiorcom w Polsce problem biurokracji zapytaliśmy dra Damiana Kaźmierczaka, wiceprezesa Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa. Nasz rozmówca potwierdza, że to jeden z największych hamulców procesu inwestycyjnego w naszym kraju - zwłaszcza w odniesieniu do zamówień publicznych. Zaznacza jednak, że "Polska w tej kwestii wcale nie wypada szczególnie źle na tle innych państw".

- To raczej specyfika większości rynków zamówień publicznych w Europie, gdzie urzędnicy funkcjonują w ciasnym gorsecie prawnym, który skutecznie paraliżuje ich ruchy i wydłuża proces inwestycyjny. To, co wyróżnia nas negatywnie, to podejście instytucji publicznych do wykonawców zamówień publicznych - twierdzi w rozmowie z money.pl Kaźmierczak.

Na wielu zachodnich rynkach relacje te są znacznie bardziej partnerskie, a urzędnicy nie mają problemu, by w transparentnych okolicznościach przedyskutować z przedstawicielami wykonawców problemy pojawiające się na etapie realizacji zamówienia. W Polsce długo się to jeszcze nie zmieni - ocenia wiceszef PZPB.

- Tempo realizacji inwestycji po stronie publicznej w dużej mierze zależy od ludzi. Okazuje się, że ręczne sterowanie, oczywiście przy pełnym poszanowaniu prawa, potrafi być w polskich realiach bardzo skuteczne. Często zawodzi bowiem zwykła ludzka opieszałość i rozmyta odpowiedzialność za ewentualne opóźnienia - dodaje Kaźmierczak.

Ocenia też, że "urzędnicy zbyt kurczowo trzymają się litery prawa tam, gdzie mogliby pozwolić sobie na większą swobodę interpretacyjną bez żadnego uszczerbku dla interesu państwa".

Co zmienić?

Damian Kaźmierczak zapytany przez money.pl o to, co powinno w kwestii biurokracji zmienić się w pierwszej kolejności, odpowiada, że na pewno pomogłaby kompleksowa cyfryzacja procesów.

W naszym państwie w obszarze cyfryzacji dzieje się dużo dobrego, ale zaskakująco wolno zmiany te zachodzą w sferze inwestycji publicznych po stronie zamawiających. To obszar, który wymaga pilnych działań i koordynacji po stronie wielu resortów: od Ministerstwa Cyfryzacji, przez Ministerstwo Infrastruktury, po Ministerstwo Energii i Ministerstwo Aktywów Państwowych - zaznacza wiceszef PZPB.

- Godne rozważenia wydaje się powołanie pełnomocnika rządu do spraw cyfryzacji zamówień publicznych, który uspójniłby wszystkie działania i tchnął w nie nowego ducha. Jeśli Polska ma szukać przewag nad innymi państwami, żeby rozwijać się jeszcze szybciej, to właśnie w domenie mądrej cyfryzacji - proponuje przedstawiciel branży budowlanej w Polsce.

Polska pozytywnym przykładem

Z badania EY Barometr Przedsiębiorczości płynie też pozytywny wniosek - polscy przedsiębiorcy na tle regionu Europy Centralnej, Południowej i Wschodniej wyróżniają się optymizmem, a nastroje poprawiły się w porównaniu z ubiegłym rokiem.

Odsetek respondentów w Polsce, którzy uznają warunki prowadzenia firmy za sprzyjające, wzrósł w porównaniu z ubiegłym rokiem: z 36 proc. w 2025 r. do 43 proc. w najnowszej edycji badania. Z drugiej jednak strony 29 proc. polskich przedsiębiorców oceniło te warunki jako niekorzystne.

W Polsce panują pozytywne nastroje wśród firm
W Polsce panują pozytywne nastroje wśród firm © EY Barometr Przedsiębiorczości | EY

Dla porównania: w analizie średnia dla regionu wyniosła 28 proc. wskazań pozytywnych i 45 proc. odpowiedzi negatywnych.

Jakiej wielkości firmy wzięły udział w badaniu EY? Najczęściej wskazywany przez ankietowanych poziom przychodów to 40-199 mln zł, a kolejną grupę stanowiły firmy z przychodami 200-399 mln zł. W przypadku 4 proc. przychody przekraczały 2 mld zł rocznie. Zdecydowana większość przedsiębiorstw (73 proc.) zatrudniała do 499 osób, a 10 proc. - ponad 2 tys. pracowników.

Wybrane dla Ciebie