"Fale Dunaju" na autostradzie. Trzeba zerwać nawierzchnię. Startują

GDDKiA zamówiła naprawę ponadtrzykilometrowego fragmentu autostrady A1 na wysokości miejscowości Dobieszowice (Śląskie), jednego z najbardziej uszkodzonych miejsc na 16-kilometrowym odcinku Pyrzowice-Piekary Śląskie. Drogowcy ogłosili też przetarg na naprawę kolejnego fragmentu o długości blisko 1,7 km w rejonie węzła Pyrzowice.

A1 na odcinku Piekary Śląskie - Pyrzowice A1 na odcinku Piekary Śląskie - Pyrzowice
Źródło zdjęć: © GDKKiA | Paweł Klarecki
Tomasz Sąsiada

Katowicki oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad poinformował w czwartek, że naprawę ponad 3 km jezdni autostrady w kierunku Gliwic - od ok. 150 m za wiaduktem nad ul. Kościuszki w Siemoni do MOP Dobieszowice Zachód ma wykonać za 36,3 mln zł konsorcjum firm Colas Polska oraz Antex II. Wykonawca ma na realizację umowy 11 miesięcy (z wyłączeniem okresu zimowego).

Będzie to początek działań, które mają wyeliminować deformacje nawierzchni i korpusu drogowego 16-kilometrowego śląskiego odcinka A1, powstałe wskutek pęcznienia jednego z materiałów użytych do budowy. Ze względu na silne pofałdowanie nawierzchni na odcinku tym obowiązują ograniczenia prędkości do 110 km/h, a lokalnie do 80 km/h. W ostatnich latach charakterystyczne nierówności doczekały się potocznego określenia "fale Dunaju". Remont ma przywrócić właściwe parametry autostrady na co najmniej następne 30 lat. Cały zdeformowany odcinek został podzielony na 13 niezależnych zadań realizacyjnych.

Jest najbogatszym Polakiem. Tak zarobił pierwszy milion

Chcą zrobić porządek z felernym odcinkiem

GDDKiA przewiduje całkowitą rozbiórkę konstrukcji nawierzchni wraz z warstwą mrozoochronną i górną częścią nasypu drogowego. Nowa konstrukcja zostanie wykonana w technologii bitumicznej z zastosowaniem warstwy antypoślizgowej z piasku równoziarnistego, geomembrany uszczelniającej oraz geomateraca z kruszywa stabilizowanego georusztem. Taka technologia robót ma zabezpieczyć autostradę przed przedostawaniem się wody opadowej i roztopowej do korpusu drogi.

Dodatkowo Dyrekcja planuje wymianę i remont elementów systemu odwodnienia, przebudowę kanalizacji deszczowej, odtworzenie krawężników, wpustów, oznakowania poziomego i pionowego, a także montaż nowych barier ochronnych.

Roboty budowlane prowadzone będą na podstawie opracowanej ekspertyzy naukowej, programu naprawczego oraz dokumentacji przetargowej dla naprawy autostrady A1. Prace projektowe w tym zakresie zrealizowała firma Trakt z Katowic we współpracy z Politechniką Śląską.

Jest przetarg na naprawę kolejnego odcinka

W czwartek GDDKiA ogłosiła też przetarg na remont kolejnego odcinka zdeformowanego fragmentu A1. Roboty mają objąć 1,7 km trasy w rejonie węzła Pyrzowice. Zamówienie obejmuje kompleksową naprawę obu jezdni autostrady z robotami towarzyszącymi. Wykonawca będzie miał na to 18 miesięcy (bez wliczania okresów zimowych) na zakończenie prac. Na oferty GDDKiA czeka do 11 sierpnia.

© Materiały prasowe | GDDKiA

Termin i kolejność kolejnych prac zależą według GDDKiA m.in. od stopnia uszkodzenia i deformacji poszczególnych fragmentów trasy, a także możliwości technicznych i logistycznych. Kluczowa jest też możliwość wprowadzenia optymalnych zmian w organizacji ruchu, a także pozyskanie środków finansowych na realizację prac.

"Fale Dunaju" za półtora miliarda złotych

O przygotowaniach do naprawy uszkodzonego odcinka autostrady A1 informował w maju ubiegłego roku premier Donald Tusk. Minister infrastruktury Dariusz Klimczak podał wówczas, że szacunkowy koszt naprawy obu jezdni przekracza 700 mln zł.

Cała naprawa będzie dotyczyła 16-kilometrowego odcinka autostrady A1 Piekary Śląskie – Pyrzowice; do tego dochodzi zbudowany równolegle odcinek drogi ekspresowej S1 w obszarze węzła Pyrzowice-Lotnisko. Wykonawcą w latach 2009-12 był Budimex w konsorcjum z Mostostalem Warszawa. Budowa kosztowała wówczas 1,5 mld zł.

Okres gwarancyjny już się zakończył. Nierówności, które pojawiały się w okresie gwarancyjnym, były przez wykonawcę naprawiane. Obecne uszkodzenia muszą zostać naprawione przez GDDKiA w ramach własnych środków. W ostatnich latach okresowo niwelowano tam największe, narastające ciągle nierówności.

W 2021 r. GDDKiA podjęła działania mające pomóc w określeniu zakresu ekspertyzy i opracowania programu naprawczego. Wykonano wówczas m.in. odwierty do badań geologicznych. W styczniu 2023 r. GDDKiA zamówiła w firmie Trakt za 9,6 mln zł ekspertyzę uszkodzonej nawierzchni z programem naprawczym oraz dokumentację dla naprawy infrastruktury drogowej i obiektów inżynierskich.

Wybrane dla Ciebie