Fach w ręku wraca do łask. Oto "zawody przyszłości"

Sztuczna inteligencja zmienia sposób pracy milionów osób, ale nie wszystkie zawody są równie narażone na jej wpływ. Eksperci wskazują, że szczególnie cenni stają się dziś fachowcy wykonujący pracę w świecie fizycznym. Ich zarobki coraz częściej przewyższają wynagrodzenia wielu absolwentów uczelni - opisuje next.gazeta.pl.

Fach w ręku wraca do łask. Oto "zawody przyszłości"Fach w ręku wraca do łask. Oto "zawody przyszłości"
Źródło zdjęć: © Getty Images | Halfpoint Images
Magda Żugier

Dyskusja o tym, które profesje znikną pod wpływem nowych technologii, toczy się od dziesięcioleci. Historia pokazuje jednak, że wiele prognoz okazywało się przesadzonych. Automatyzacja i kolejne rewolucje technologiczne zmieniały charakter pracy, ale rzadko prowadziły do całkowitego zniknięcia zawodów.

Dobrze ilustruje to historia Ricardo Sáncheza, amerykańskiego programisty z ponad 25-letnim doświadczeniem. W swojej karierze obserwował kolejne przełomy technologiczne – od rozwoju internetu, przez chmurę obliczeniową, po sztuczną inteligencję. Każda z tych zmian miała przynieść likwidację części stanowisk, jednak zamiast tracić pracę, dostosowywał się do nowych warunków i zdobywał kolejne kompetencje.

Podobne wnioski płyną z badań rynku pracy. Choć nowe technologie pozwalają automatyzować część obowiązków, firmy często wykorzystują je do zmiany organizacji pracy, a nie całkowitego zastępowania pracowników - czytamy. Powstają również nowe specjalizacje związane z projektowaniem, wdrażaniem i obsługą nowych systemów.

Wnioski z wojny z Iranem. Prezes producenta satelitów zabiera głos

Te zawody mają być najbardziej odporne

Według raportu "Generatywna sztuczna inteligencja a polski rynek pracy", przygotowanego przez NASK-PIB we współpracy z Ministerstwem Cyfryzacji i Międzynarodową Organizacją Pracy, około 30 proc. zatrudnionych w Polsce wykonuje pracę, która może być w pewnym stopniu objęta wpływem generatywnej AI.

Nie oznacza to jednak automatycznej likwidacji tych stanowisk. W wielu przypadkach zmieni się jedynie sposób wykonywania obowiązków.

Autorzy raportu wskazują jednocześnie grupy zawodów, które pozostają stosunkowo odporne na wpływ sztucznej inteligencji. Należą do nich przede wszystkim profesje wymagające pracy fizycznej w zmiennym środowisku. Wśród przykładów wymieniono m.in. dekarzy, a także osoby związane z rolnictwem, ogrodnictwem i leśnictwem - podaje next.gazeta.pl.

Drugą kategorię stanowią zawody oparte na bezpośrednim kontakcie z drugim człowiekiem. Chodzi m.in. o pielęgniarki, terapeutów czy nauczycieli. Choć AI może wspierać ich pracę administracyjną, nie jest w stanie zastąpić relacji społecznych, empatii i indywidualnego podejścia do pacjentów czy uczniów.

Fach w ręku coraz bardziej się opłaca

Zmieniające się realia rynku pracy sprawiają, że rośnie wartość zawodów technicznych. Z analizy ekspertów Personnel Service wynika, że doświadczeni fachowcy mogą dziś liczyć na wynagrodzenia porównywalne, a czasem nawet wyższe niż specjaliści zatrudnieni w korporacjach.

Najwyższe stawki osiągają elektrycy, którzy według szacunków mogą zarabiać nawet 26 tys. zł netto miesięcznie. Niewiele mniej otrzymują kamieniarze, których dochody sięgają 25 tys. zł netto. Mechanicy samochodowi mogą liczyć na wynagrodzenia dochodzące do 23 tys. zł.

Wysokie zarobki notują również stolarze, dekarze, cieśle, brukarze czy zbrojarze. Eksperci rynku pracy zwracają uwagę, że problemem pozostaje malejące zainteresowanie młodych osób kształceniem zawodowym. To właśnie niedobór wykwalifikowanych fachowców sprawia, że ich usługi są coraz bardziej poszukiwane, a stawki systematycznie rosną.

W efekcie fach w ręku staje się dziś nie tylko sposobem na stabilne zatrudnienie, ale coraz częściej także drogą do zarobków przewyższających wynagrodzenia wielu osób z wyższym wykształceniem.

Wybrane dla Ciebie