Napięcia na linii Warszawa-Kijów. Biznes apeluje do polityków: wasze działania utrudniają pracę
W ferworze polityki godnościowej nie zmarnujmy wspólnej przyszłości —czytamy w apelu zarządu Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej do rosnących napięć na linii Warszawa-Kijów, w którego centrum znalazł się Order Orła Białego przyznany, a ostatnio odebrany prezydentowi Ukrainy Wołodymirowi Zełenskiemu.
Rosną napięcia w relacjach polsko-ukraińskich po tym, jak prezydent Karol Nawrocki zdecydował się odebrać Wołodymirowi Zełenskiemu Order Orła Białego. Sprawie z niepokojem przyglądają się przedsiębiorcy, liczący np. na udział rodzimych firm w odbudowie państwa niszczonego od 2022 r. przez pełnoskalową inwazję Rosji.
"Od blisko 35 lat rozwijamy polsko-ukraińską współpracę gospodarczą. Dzisiaj apelujemy do polityków Polski i Ukrainy o unikanie konfrontacji. Wasze działania utrudniają pracę oraz partnerstwa polskich i ukraińskich przedsiębiorców, tworzących gospodarkę, budżet państwa i miejsca pracy" — czytamy w przesłanym redakcji money.pl apelu zarządu Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej.
PUIG zaznaczył, że wspólna historia obu państw jest "trudna". Zaapelował jednak o "pracę nad empatią".
Polak dostarcza tajną broń NATO. "Nie boisz się?"
"W ferworze polityki godnościowej nie zmarnujmy wspólnej polsko-ukraińskiej przyszłości. Polityka historyczna i przedwyborcza nie powinna przysłaniać odpowiedzialności za bezpieczeństwo naszych państw oraz ich obywateli. Wystarczy spojrzeć na mapę i do statystyki gospodarczej, by zrozumieć, że jesteśmy sobie potrzebni. Zawsze będziemy sąsiadami, czy dobrymi — zależy od nas, od obu sąsiadów" — pisze organizacja.
PUIG przypomniał w swoim tekście postulat Józefa Piłsudskiego, Jerzego Giedroycia oraz Jacka Kuronia — "Nie ma wolnej Polski bez wolnej Ukrainy".
"Polska jest drugim partnerem handlowym Ukrainy, Ukraina jest siódmym kierunkiem polskiego eksportu. Polscy inwestorzy i przedsiębiorcy po wybuchu pełnoskalowej wojny nie wycofali się z Ukrainy — produkują, świadczą usługi, pomagają, ich firmy są celami rosyjskich ataków" — pisze izba.
I dodaje: "Społeczność ukraińska w Polsce nie czeka na pomoc socjalną. Blisko 110 tysięcy jednoosobowych działalności gospodarczych, 26 tysięcy spółek, blisko 3 proc. polskiego PKB, 5 proc. udziału w rynku pracy — to wkład migrantów z Ukrainy w polski sukces gospodarczy".
Otwarte rany
Wołodymyr Zełenski został odznaczony Orderem Orła Białego w kwietniu 2023 r. przez ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudę "w uznaniu znamienitych zasług w pogłębianiu przyjaznych i wszechstronnych stosunków między Polską a Ukrainą, za rozwijanie współpracy na rzecz demokracji, pokoju i bezpieczeństwa w Europie oraz niezłomność w obronie niezbywalnych praw człowieka".
Pod koniec maja prezydent Ukrainy nadał imię "Bohaterów UPA" jednej z jednostek wojskowych w swym kraju. Decyzja ta wywołała w Polsce falę krytyki — negatywnie ocenili ją m.in. premier Donald Tusk, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz czy resort dyplomacji.
Kapituła Orderu Orła Białego na prośbę prezydenta 8 czerwca debatowała nad odebraniem odznaczenia Zełenskiemu i przedstawiła Nawrockiemu opinię w tej sprawie. Prezydent Polski poinformował w piątek 19 czerwca, że zdecydował o odebraniu Orderu Orła Białego prezydentowi Ukrainy. Zaznaczył przy tym, że decyzja ta "nie jest przeciwko narodowi ukraińskiemu" i "nie oznacza zmiany strategicznego kierunku polskiej polityki bezpieczeństwa". Dodał, że "nic się nie zmieniło" w kwestii wsparcia Ukrainy w walce z Rosją.
Polskę i Ukrainę od wielu lat różni pamięć o roli Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) i Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), które w latach 1943-45 dopuściły się ludobójczej czystki etnicznej na blisko 100 tys. polskich mężczyzn, kobiet i dzieci.
Dla polskiej strony wydarzenia z 1943 r. na Wołyniu były zbrodnią ludobójstwa, dla Ukraińców był to efekt symetrycznego konfliktu zbrojnego, za który w równym stopniu odpowiedzialne były obie strony. Dodatkowo Ukraińcy postrzegają OUN i UPA wyłącznie jako organizacje antysowieckie (ze względu na ich powojenny ruch oporu wobec ZSRR), a nie antypolskie.