Jest decyzja USA ws. sankcji na irańską ropę. "60 dni"
Departament Skarbu Stanów Zjednoczonych ogłosił w poniedziałek, że zawiesza sankcje na wydobycie, sprzedaż i transport irańskiej ropy naftowej. To część realizacji wstępnego porozumienia z Islamską Republiką Iranu.
"Zgodnie z trwającymi, produktywnymi rozmowami w Szwajcarii, Iran zobowiązał się do swobodnego i otwartego tranzytu przez cieśninę Ormuz oraz do wpuszczenia inspektorów Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) do swojego kraju" - oznajmił w oświadczeniu sekretarz skarbu Scott Bessent.
"W ramach tych działań Departament Skarbu wydał tymczasową, 60-dniową licencję generalną, upoważniającą do produkcji, dostaw i sprzedaży irańskiej ropy naftowej" - przekazał członek administracji prezydenta USA Donalda Trumpa.
Zawieszenie restrykcji na czas negocjacji nad ostatecznym porozumieniem było jednym z elementów podpisanego w ubiegłym tygodniu wstępnego porozumienia (memorandum of understanding) między Stanami Zjednoczonymi i Iranem. Licencja obowiązuje do 21 sierpnia.
Wnioski z wojny z Iranem. Prezes producenta satelitów zabiera głos
W momencie ogłoszenia decyzji USA cena baryłki ropy Brent znajdowała się w okolicach 77,3 dol., a gatunku WTI (West Texas Intermediate) na poziomie ok. 73,7 dol. Kurs dolara wynosił natomiast ok. 3,73 zł.
Co zawiera porozumienie?
Porozumienie przewiduje m.in. natychmiastowe otwarcie cieśniny Ormuz i zakończenie amerykańskiej blokady, tymczasowe zawieszenie sankcji na irańską ropę naftową, rozpoczęcie 60-dniowych negocjacji na temat irańskiego programu atomowego oraz zniesienie wszelkich sankcji, odblokowanie aktywów i oszacowany na 300 mld dolarów program odbudowy Iranu.
Jednakże Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) powiadomił w sobotę, że cieśnina Ormuz jest teraz zamknięta dla wszystkich statków. W cytowanym przez agencję Reutera oświadczeniu Marynarki Wojennej IRGC napisano, że decyzja ta jest efektem naruszenia przez Izrael zawieszenia broni w Libanie
- Jeśli Iran nie zawrze umowy w ciągu 60 dni, zrobimy coś, co im się nie spodoba - ostrzegł dzień wcześniej prezydent USA Donald Trump podczas odsłonięcia nowego samolotu mającego służyć jako Air Force One, który jest prezentem od Kataru.